Test Huawei Watcha w kilka miesięcy po premierze? Dlaczego nie? Noszę zegarek na nadgarstku od grudnia, ale z samym Androidem Wear mam kontakt o wiele dłużej. Huawei Watch sprawił bowiem, że zrezygnowałem z LG G Watcha R. Oba zegarki są fantastyczne, ale to jednak chiński produkt okazał się tym najlepszym i nie daje szans konkurencji. Serio.

Huawei Watch miał swoją światową premierę w drugiej połowie ubiegłego roku. Sam zegarek zaprezentowano już na targach MWC 2014, gdzie zrobił piorunujące wrażenie. Dopiero jednak na IFA w Berlinie dostaliśmy namacalny produkt. W Polsce smartwatch pojawił się w listopadzie. Dziś jego cena zaczyna się od 1499 złotych za model srebrny ze skórzanym paskiem. Są jednak wersje dużo droższe – posiadana przeze mnie czarna ze skórzanym paskiem jest wyceniana na 1899 zł. Za tyle samo kupimy srebrną z bransoletą. Najdroższy jest wariant czarny z czarną bransoletą – 2099 zł. Na tle konkurencyjnych smartwatchy z Androidem to drogo. Na tegorocznych targach CES w Las Vegas pokazano jeszcze dwie kolejne wersje dedykowane kobietom – jedna z nich ma kopertę wysadzaną kryształami Svarowskiego i jest oczywiście jeszcze droższa niż wspomniane wyżej.

Huawei Watch specyfikacja

  • Procesor: Qualcomm Snapdragon 400 (4 x 1,2 GHz)
  • Pamięć RAM: 512 MB
  • Pamięć wewnętrzna: 4 GB
  • Wyświetlacz: 1,4 cala, AMOLED
  • Rozdzielczość ekranu: 400 x 400 pikseli (zagęszczenie pikseli: 286 PPI)
  • Bateria: 300 mAh
  • Wymiary: 42 x 42 x 11,3 mm
  • Waga: 61 gramów
  • Czujniki: akcelerometr, żyroskop, barometr, pulsometr
  • Łączność: Wi-Fi b/g/n, Bluetooth 4.1 LE
  • Odporność na wodę i kurz zgodnie z normą IP67

Całość zapakowano to niesamowicie prezentującego się pudełka, które przywodzi na myśl luksusowe zegarki. Oprócz smartwatcha wewnątrz mamy ładowarkę, zasilacz oraz papierową dokumentację. Problemem jest ta pierwsza, bo zamiast złącza Micro USB zastosowano tutaj zintegrowany na stałe kabelek. Utrudnia to trochę transport.

Huawei Watch test ladowarka

Koperta i pasek Huawei Watcha

Huawei Watch jest śliczny, ale jego design zaprojektowano raczej z myślą o męskich użytkownikach (co innego wspomniane wcześniej modele damskie). Zegarek ma prostą, dość minimalistyczną i umiarkowaną w swojej stylistyce, okrągłą kopertę wykonaną ze stali nierdzewnej. To ważne, bo posiadany przeze mnie wcześniej LG G Watch R po kilku miesiącach nosił już widoczne zarysowania. Tutaj nie ma (póki co) ani jednej. Pozwala mi to pisać, że smartwatch wykonano z wysokiej klasy materiałów, które są odporne na trudy dnia codziennego. A wszyscy wiemy, że zegarki lubią się niszczyć – tu stukniemy o blat stołu, tam zawadzimy o guzik płaszcza…

Kwadratowe smartwatche są brzydkie – to z pewnością nie tylko moje zdanie. Huawei Watch ma okrągły wyświetlacz, który otoczono prostą koronką z grawerowanymi wskaźnikami godzin. Wystaje ona ponad taflę ekranu na 2-3 mm, dzięki czemu pełni również (a może przede wszystkim) funkcję ochronną. Na prawym boku koperty umieszczono fizyczny przycisk home. Wybudzamy i usypiamy za jego pomocą smartwatcha, a podczas korzystania z aplikacji jedno wciśnięcie przenosi nas z powrotem na ekran główny z tarczą zegarową. Koperta ponadto posiada uniwersalne zaczepy o szerokości 20 mm. Możemy zatem zastąpić fabryczny pasek innym lub nawet bransoletą. Docenią to posiadacze małych/dużych nadgarstków.

Spód koperty kryje czteropinowe złącze ładowania. Jak widać, jest to niestandardowy typ, więc w razie podróży musimy mieć dedykowaną ładowarkę zawsze ze sobą. Centralną część stanowi tafla szkła z wbudowanym pulsometrem. Nie będzie dla nikogo zaskoczeniem, że skuteczność tego rozwiązania jest mocno wątpliwa. Jedynym smartwatchem, który sprawdza się na tym gruncie jest Basis Peak, gdzie zastosowano o wiele bardziej zaawansowany czujnik tętna. W przypadku pozostały urządzeń pomiary są dość niedokładne, a czasami wręcz przypominają generator liczb losowych (nie przesadzam, naprawdę).

Fabryczny pasek ma długość 120 mm i został wykonany ze skóry. Stalowa klamerka nie jest podatna na zarysowania, a dwie szlufki pozwalają estetycznie dopasować całość do ręki. Moim zdaniem, Huawei Watch jest bardzo wygodny. To oczywiście mocno subiektywne spojrzenie. Jeżeli nie przepadacie za skórzanymi paskami lub po prostu wolicie bransolety, celujcie raczej w alternatywne warianty smartwatcha.