Dobry sprzęt dla graczy nie jest tani. Kompletując zestaw marzeń, musimy się liczyć z dużymi wydatkami. Okazuje się jednak, że na pewnych elementach da się oszczędzić. Genius KB-G265 jest świetnym dowodem na to, że lepiej kupić lepszą kartę grafiki lub pojemniejszy dysk niż przepłacać za klawiaturę.

Ile waszym zdaniem kosztuje dobra klawiatura do grania? 500 złotych? 700? A gdybym Wam napisał że klawiatura za 100 złotych spisuje się w tych zastosowaniach równie dobrze i komfort zabawy w żaden sposób na tym nie traci? Spędziłem z modelem Genius KB-G265 kilka długich tygodni, a oto co udało mi się zaobserwować.

W podłużnym, tekturowym pudełku przyozdobionym futurystycznymi akcentami poza samą klawiaturą znalazłem krótką instrukcję obsługi, a także zestaw ośmiu klawiszy w kolorze stalowym wraz ze specjalnymi szczypcami do ich wymiany. Są to konkretnie cztery strzałki kierunkowe oraz litery W, S, A, D. Miły akcent, który zdecydowanie przypadnie do gustu graczom, którzy mają problemy ze znalezieniem konkretnego  przycisku. Szkoda, że producent nie pokusił się o zastosowanie tutaj tworzywa o nieco odmiennej fakturze lub jakiś wyczuwalnych palcem wypustek.

tania klawiatura Genius KB-G265 (1)

Specyfikacja kklawiatury Genius KB-G265

  • technologia klawiszy: membranowe,
  • częstotliwość próbkowania: 1000 Hz,
  • interfejs: USB,
  • anti-ghosting: obejmuje 20 klawiszy,
  • podświetlanie: nieregulowane w kolorze niebieskim,
  • dodatkowe przyciski: 8 multimedialnych i 8 wymiennych,
  • złącza: 2 x USB 2.0,
  • przewód: 1,8 metra, gumowy,
  • wymiary: 473 x 210 x 21 mm,
  • waga: 1 kg.

 

Wygląd i wykonanie

Klawiatura została w całości wykonana  plastiku. Producent nadał jej nieco futurystyczny kształt, czym nawiązuje nieco do kokpitu statku kosmicznego lub panelu sterowania. Ma to swój urok, ale prędzej trafi w gusta nastolatków, aniżeli graczy w wieku 25+. Do jakości wykonania nie można mieć żadnych zastrzeżeń – elementy są dobrze spasowane i nie trzeszczą pod ciężarem dłoni. Do jakości wykonania nie można mieć żadnych zastrzeżeń – elementy są dobrze spasowane i nie trzeszczą pod ciężarem dłoni. Producent zapewnia, że klawisze wytrzymają do 5 mln wciśnięć. Po dość intensywnych testach jestem skłonny w to uwierzyć.

tania klawiatura Genius KB-G265 (2)

tania klawiatura Genius KB-G265 (7)

Genius KB-G265 to klawiatura membranowa. Producent wyposażył ją w pełen zestaw podświetlanych na niebiesko klawiszy wraz z blokiem numerycznym oraz ośmioma dodatkowymi przyciskami multimedialnymi (o dziwo pozbawionymi podświetlenia). Pozwalają one na m.in. regulowanie głośności, uruchamianie odtwarzacza muzyki, otwieranie folderu Mój komputer, a także blokowanie klawiszy Windows (bardzo pomocne!) i włączanie/wyłączanie podświetlenia. Pozwalają one na m.in. regulowanie głośności, uruchamianie odtwarzacza muzyki, otwieranie folderu Mój komputer, a także blokowanie klawiszy Windows (bardzo pomocne!) i włączanie/wyłączanie podświetlenia. Zastosowana podpórka pod nadgarstki jest stosunkowo mała, a więc skorzystają na niej jedynie osoby z małymi dłońmi. Wbudowany tutaj dwa ukośne rzędy lampek, które świecą w ten sam sposób, co klawisze.

tania klawiatura Genius KB-G265 (5)

tania klawiatura Genius KB-G265 (8)

Tylna krawędź to miejsce, z którego wychodzi 1,8-metrowy, gumowy kabel zakończony wtykiem USB 2.0. Jest on dość gruby ale też giętki, a więc nie ma problemu z dopasowaniem go do naszych potrzeb. Producent wbudował ponadto tutaj dwa porty USB w wersji 2.0, do których możemy podłączyć pendrive’a lub myszkę. Podczas testów spisywały się one poprawnie.

tania klawiatura Genius KB-G265 (10) tania klawiatura Genius KB-G265 (9)

Na spodzie znajdziemy cztery gumowe podstawki. Te bliżej frontu są zdecydowanie większe i bardziej solidne. Pozostałe mają formę cieniutkich pasków. Klawiaturę Genius KB-G265 wyposażono też w dwie stopki, które unoszą tył całej konstrukcji o zaledwie 1 cm. To zdecydowanie mniej niż w przypadku typowych klawiatur dla graczy, ale z drugiej strony czyni to opisywany model bardziej wszechstronnym (w przypadku pisania aż takie nachylenie nie jest potrzebne). Na spodzie umieszczono też dwa kanaliki, którymi możemy poprowadzić kabel. Klawiatura stoi na biurku stabilnie i dobrze trzyma się podłoża. Nie ma ryzyka, że przy intensywnym korzystaniu zacznie się nam ślizgać po blacie.