Polska jest jednym z niewielu krajów, gdzie popularność Windows Phone’a sięga kilkunastu procent, przebijając tym samym nawet smartfony z logo nadgryzionego jabłka. A dzieje się to za sprawą takich smartfonów jak Nokia Lumia 620 – przyjemnych dla oka, płynnie działających i dostępnych u każdego operatora za przysłowiową garść miedziaków. Czy smartfon zasługuje na swoją popularność czy może wynika ona ze skutecznego marketingu fińskiego producenta?

Najnowsze Nokie Lumie to urządzenia kolorowe, cechujące się niebanalną, młodzieżową stylistyką, która sprawia, że nasze oko bezwiednie zawiesza na nich wzrok. I trudno się temu dziwić, bo projektanci fińskiej firmy dzielnie walczą o klienta, skutecznie wyróżniając się na tle czarnych, białych, szarych i nudnych Androidów. Smartfon jednak nie jest jednak od tego, byśmy podziwiali jego obudowę – to chyba oczywiste.

[youtube id=”yLaCIKi5NlU” width=”590″ height=”350″ align=”center” caption=”Reklama Lumii 620″]

Nokia Lumia 620 to urządzenie należące raczej do dolnej półki cenowej. Bez umowy urządzenie możemy nabyć za mniej niż 800 złotych, co na tle wycenianych na kilka tysięcy złotych modeli wypada bardzo korzystnie – szczególnie w oczach Kowalskiego, który nie szuka urządzenia dopakowanego do granic możliwości wielordzeniowymi procesorami i gigabajtami pamięci. Czy jednak pójście na taki kompromis nie jest przypadkiem pułapką? Wielokrotnie przekonywaliśmy się, że low-endowe smartfony są mocno ograniczone i często znacząco zawęża listę czynności, które możemy za ich pomocą wykonywać. Jak jest w przypadku Lumii 620?

Urządzenie zapakowano do standardowego pudełka, które na ogół widuję podczas testowania Lumii (podobnie wyglądały modele Lumia 820 i Lumia 900). Poza smartfonem znajdziemy tutaj zestaw słuchawkowy służący przede wszystkim do prowadzenia rozmów, choć na upartego można go też wykorzystywać do muzyki. Miłośnicy wysokiej jakości dźwięku muszą jednak przygotować się na dodatkową inwestycję w jakieś lepsze rozwiązanie. Producent nie zapomniał też o dwuczęściowej ładowarce, kablu USB oraz zestawie papierowych książeczek.

Specyfikacja smartfona Nokia Lumia 620

  • Rozmiar wyświetlacza: 3,8 ”
  • Rozdzielczość wyświetlacza: WVGA (800 x 480)
  • Bluetooth 3.0
  • Sieć WCDMA: 900 MHz, 2100 MHz, 1900 MHz, 850 MHz
  • Maksymalna szybkość przesyłu danych WCDMA DL: HSDPA — 21,1 Mb/s
  • Maksymalna szybkość przesyłu danych WCDMA UL: HSUPA — 5,76 Mb/s
  • GPS z A-GPS i Glonass
  • Wi-Fi: WLAN IEEE 802.11 a/b/g/n
  • Wydajność baterii: 1300 mAh
  • Procesor dwurdzeniowy Qualcomm Snapdragon S4 1 GHz
  • RAM: 512 MB
  • Pamięć masowa: 8 GB
  • Karta pamięci zwiększająca pojemność pamięci: MicroSD
  • Aparat: 5 Mpix z optyką Carl Zeiss
  • Kamera przednia: 0,3 Mpix
  • Wymiary: 115,4 x 61,1 x 11 mm
  • Waga: 127 g

 

Wygląd i wykonanie

Na pierwszy rzut oka Nokia Lumia 620 przypomina mydelniczkę. Kolorowa, zaokrąglona obudowa z plastiku nie robi dobrego, pierwszego wrażenia. Jednak po dłuższym obcowaniu ze smartfonem zaczynamy doceniać jej zalety. Nokia zadbała o to, by mimo wykonania typowego dla urządzeń z segmentu low-end Lumia 620 nie była tandetna i moim zdaniem udało się osiągnąć pozytywny rezultat. Przede wszystkim trzeba zaznaczyć, że nie jest to tworzywo niskiej jakości, na którym szybko pozostają zarysowania i odpryski. Nokia zadbała o to, by mimo wykonania typowego dla urządzeń z segmentu low-end Lumia 620 nie była tandetna i moim zdaniem udało się osiągnąć pozytywny rezultat. Smartfon jest mały i zgrabny (115,4 x 61,1 x 11 mm). Z powodzeniem zmieści się do małej damskiej torebki lub ciasnej kieszeni spodni.

Front w całości stanowi szklana powierzchnia wzmocniona cienką, lekko wypukłą plastikową ramką. Producent nie zastosował tutaj żadnej dodatkowej powłoki zabezpieczającej, ale mimo to element ten nie jest szczególnie podatny na zarysowania. Bezpośrednio nad wyświetlaczem umieszczono głośnik rozmów, a po jego bokach logo producenta, kamerę 0,3 Mpix do wideorozmów oraz czujniki światła i zbliżeniowy. Pod wyświetlaczem znajdziemy natomiast standardowy zestaw przycisków dotykowych, czyli wstecz, Windows oraz wyszukiwanie.

Dolna i górna krawędź nie zaskakują niczym nadzwyczajnym. Pierwsza z nich zawiera port micro USB oraz mikrofon do rozmów. Na przeciwległej stronie producent umieścił gniazdo słuchawkowe 3,5 mm minijack oraz dodatkowy mikrofon służący do redukcji szumów podczas telefonowania.

Nokia Lumia 620 posiada trzy przyciski fizyczne, które umieszczono na prawej krawędzi. Są to, począwszy od góry, dwustopniowy regulator głośności, power oraz fizyczny spust migawki. Na uznanie zasługuje szczególnie ten ostatni, zważywszy, że smartfon ma aparat z matrycą zaledwie 5 Mpix. Lewa krawędź pozostała niezagospodarowana, co czyni ją idealnym miejscem na uchwyt dłonią.

Trzeba tutaj odnotować, że zarówno krawędzie, jak i tył obudowy są częścią tego samego plastikowego elementu – klapki, którą musimy zsuwać przy każdorazowej instalacji kart SIM i/lub pamięci. Nie jest to łatwe – sam siłowałem się z obudową relatywnie długo, zanim w końcu mi się to udało. Sama klapka z tyłu zawiera miejsce na obiektyw kamery 5 Mpix wraz z diodą doświetlającą. Warto dodać, że obudowa jest wymienna, a więc po dokupieniu zamienników możemy swobodnie zmieniać kolor naszej Lumii. Producent w centralnym punkcie umieścił swoje logo, a w prawym dolnym rogu okrągły, zabezpieczony plastikową siatką otwór, pod którym ukryto głośnik. Dźwięk, który się stąd wydobywa jest mocno przeciętny. Przy wyższym poziomie głośności można usłyszeć nieprzyjemne trzeszczenie. Warto dodać, że obudowa jest wymienna, a więc po dokupieniu zamienników możemy swobodnie zmieniać kolor naszej Lumii.

  • Marek1523

    Lipa!!! Po miesiącu normalnego użytkowania przestał działać przycisk blokady i włączania telefonu. Potrafi się przyciąć podczas odbierania rozmowy. Ekran nie reaguje na dotyk. Wysłałem może 30sms-ów. Odradzam. Kiepska obudowa, tandetny plastik. Jak na telefon z wysokiej półki to tragedia. Powinien kosztować 200pln nie więcej. Nokia 500 sto razy wytrzymalsza. Od 10 lat używam noki – to najgorszy telefon(I NAJDROŻSZY) jaki do tej pory miałem.

  • ewelina

    Telefon z wysokiej półki? Chyba Marku 1523 nie przeczytałeś opisu. Mam ten telefon i jest SUPER! Mały, zgrabny, szybki, jedyny maknament to słaba bateria ale przyzwyczaiłam się do codziennego ładowania po obcowaniu ze smartfonami.

    • Mateusz Kondrat

      Dokładnie to samo pomyślałem, w kontekście „półki”. Jak na segment low-endu wydaje mi się, że za takie pieniądze to spoko smartfon. Trzeba tylko umieć odpowiednio rozgraniczyć te podziały i przyjąć do wiadomości, że w podobnych widełkach równie dobrze można w ręku trzymać LG L5 lub szukać telefonów o tradycyjnej budowie.

      Co do ekranu dotykowego i sprawności działania – to wcale nie musi być wada wszystkich Lumii 620, a jedynie mankamentu konkretnego egzemplarza. Jeśli problemy nie zaczęły się po upadku/zalaniu/innej formie mechanicznego wycisku, to proponuję oddać go na gwarancję – fiński producent nie robi wielkich problemów z naprawą w jej ramach.