E-papierosy szturmem zdobywają rynek. Nie dziwi zatem zaktywizowana działalność nowych marek na tym polu. Na naszym rodzimym podwórku wyróżnia się zdecydowanie Belvene, na temat którego mam kilka przemyśleń.

Kilka tygodni temu otrzymałem od firmy Belvene próbkę produktów tej marki: e-papierosa w miętowym wydaniu (Mint) oraz elektroniczną shishę. Nie ukrywam, że dotąd z e-paleniem nie miałem bliższego kontaktu. Daleko mi zatem do autorytetu w tej dziedzinie i jestem skłonny przyznać, że poniższa opinia powinna być raczej potraktowana jako przemyślenia laika.

Belvene e-papieros (2)

To co przede wszystkim daje się we znaki w przypadku Belvene to dbałość o detale. W kompaktowym, estetycznym pudełku znalazłem wykonane z gumowanego tworzywa etui przypominające wyglądem paczkę papierosów. Wewnątrz znajduje się miejsce na ładowarkę USB, dwa kartomizery (wkłady) oraz samego e-papierosa (a właściwie część odpowiadającą za nagrzewanie liquidu). Pierwsze wrażenie jest często decydujące i tutaj marka Belvene zdecydowanie wypada pozytywnie. Czy potem jest równie kolorowo?

Mocna oferta, słaba bateria

Belvene nie ukrywa, że aspiruje do miana marki premium w świecie e-papierosów. Urządzenia tej marki charakteryzują się tym, że nie posiadają żadnych kolorowych diodek i dodatków. Są kompaktowe na tyle, że można je pomylić równie dobrze ze zwykłym papierosem. Co ciekawe, zaciąganie się Belvene sprawia, że na drugim końcu rozświeca się pomarańczowe światełko imitujące rozżażony tytoń. To ciekawy efekt, który dodaje całości uroku. Nieodparte jest w rezultacie wrażenie, że te gadżety są adresowane przede wszystkim do kobiet. Zapewniam jednak, że tak nie jest.

Belvene e-papieros (4)

Działanie jest bardzo proste. Nasz e-papieros składa się z dwóch elementów: grzałki oraz kartomizera zawierającego liquid. Po skręceniu ich ze sobą możemy rozpocząć degustację. Warto zauważyć, że choć w sklepie Belvene znajdziemy różne zestawy: klasyczny, miętowy oraz truskawkowy (beznikotynowy) to załączone do nich grzałki różnią się wyłącznie kolorem. Sam po otrzymaniu zestawu Mint kilka tygodni później dokupiłem zestaw beznikotynowych kartomizerów Belvene Zero, które współpracowały z „miętową” grzałką bez żadnych problemów.

Belvene e-papieros (5)

Belvene zapewnia, że wkłady dla sprzedawanych e-papierosów posiadają liquid wytwarzany wyłącznie z naturalnych składników. Niestety nigdzie nie znajdziemy ich żadnej listy, co poddaje trochę w wątpliwość te zapewnienia. Trudno zatem stwierdzić, co tak naprawdę zawiera każdy kartomizer. W zestawie startowym otrzymujemy dwie sztuki, z czego każda ma zawierać taką ilość substancji (i nikotyny), która odpowiada 20 klasycznym papierosom, a więc jednej paczce. Ile w tym prawdy? Trudno stwierdzić, bo mierzenie tego w przypadku e-papierosów jest o wiele trudniejsze. Mnie jeden kartomizer wystarczał na półtora dnia choć nigdy w życiu nie wypaliłem w trakcie doby choćby połowy paczki papierosów.

Belvene e-papieros (1)

Największą wadą e-papierosów Belvene jest bateria. Nie wystarcza ona niestety na zbyt długo. Przy intensywnym użytkowaniu wytrzymuje średnio jeden dzień. Warto zatem nosić ze sobą powerbank, aby nie mieć niemiłej niespodzianki podczas wieczornego spotkania lub imprezy.

E-palenie premium?

Mimo to muszę przyznać, że przygoda z e-papierosami Belvene była przyjemnym doświadczeniem. Nie mogę niestety ich porównać z innymi rozwiązaniami tego typu. Na pewno korzyści w porównaniu z klasycznymi papierosami są wymierne. E-papierosy są mniej szkodliwe, nie narażają innych na bierne palenie, a przy tym korzystniej wychodzą pod względem finansowym. Za zestaw pięciu kartomizerów zapłacimy 25 złotych, a więc tyle, co za dwie zwykłe paczki. Oczywiście do tego trzeba doliczyć jeszcze koszt startera – 140 złotych – który zwróci się dopiero po kilku miesiącach użytkowania.

Belvene e-papieros (6)

Ciekawym dodatkiem jest oferta beznikotynowa, a więc e-papierosy Belvene Zero o smaku truskawkowym oraz elektroniczne shishe. Jest to raczej rozwiązanie niszowe i nie spodziewam się, aby przykuło uwagę palaczy. Powinno jednak znaleźć zastosowanie podczas spotkań towarzyskich, szczególnie że zapach, który powstaje podczas e-palenia tych produktów jest zaskakująco przyjemny. Wkrótce do oferty mają dołączyć inne smaki: Vanilia, Cherry oraz Menthol, co zapowiada się zachęcająco.

Mimo to muszę przyznać, że przygoda z e-papierosami Belvene była przyjemnym doświadczeniem. Nie mogę niestety ich porównać z innymi rozwiązaniami tego typu. Na pewno korzyści w porównaniu z klasycznymi papierosami są wymierne. E-papierosy są mniej szkodliwe, nie narażają innych na bierne palenie, a przy tym korzystniej wychodzą pod względem finansowym.
Wykonanie87
Wygląd89
Możliwości65
Wydajność51
Cena78
Ocena czytelników2 Votes83
Zalety
Praktyczne etui w zestawie
Stylowy, minimalistyczny wygląd
Przyzwoita cena
Wady
Słaba bateria
Kartomizery szybko się wyczerpują
74