Termin składania zeznań podatkowych za rok 2018 zbliża się wielkimi krokami. W związku z tym zdecydowanie warto zastanowić się nad tym, jaki rodzaj dokumentu powinniśmy wypełnić i z czym się to wiąże.

Jak sugeruje literka „L” w nazwie tego dokumentu, mamy do czynienia z rozliczeniem liniowym. I tutaj ciekawostka. Z PIT-36L wiąże się interesująca możliwość dla podatników – mogą bowiem oni sami zdecydować, w jaki sposób będą rozliczać się z urzędem skarbowym. Co istotne, wystarczy, że złożą stosowne oświadczenie na ten temat tylko raz, a będzie ono ważne każdego roku.

Liniowe rozliczenie podatku jest możliwe wyłącznie w sytuacji, gdy prowadzimy działalność gospodarczą – jako osoba fizyczna, wspólnik lub partner spółki, a także jako komandytariusz lub komplementariusz spółki komandytowej.

Podatek liniowy oznacza jednolitą stawkę wynoszącą 19 proc. niezależnie od osiąganych dochodów. A więc nie ma znaczenia, czy nasza działalność zarobiła 200 złotych czy 200 000 złotych w minionym roku – w obu przypadkach zapłacimy 19 proc. Jak zatem nietrudno się domyślić, rozwiązanie to jest adresowane przede wszystkim do przedsiębiorców generujących wysoki przychód.

Tutaj warto poruszyć też kwestię ulg. Otóż w przypadku rozliczenia liniowego nie przysługują żadne odliczenia za rozliczenie z małżonkiem. Podatnik może jedynie odliczać, po spełnieniu określonych warunków, składki ZUS. Nie można też łączyć w zeznaniu rocznym innych źródeł przychodów. Jeżeli zatem prowadzimy działalność i jednocześnie jesteśmy zatrudnieni na umowę o pracę – musimy rozliczyć się na dwóch osobnych drukach.

Samo rozliczenie odbywa się w sposób bardzo zbliżony do innych form. Nasz przychód pomniejszamy o koszty. Możemy potem odliczyć składki na ubezpieczenie społeczne, zdrowotne, a także ulgę dla przychodów uzyskiwanych za granicą (abolicyjną). Oczywiście w dalszym ciągu mamy też możliwość przekazania 1 proc. podatku na organizacje pożytku publicznego.

Jak to zrobić? Najwygodniej oczywiście korzystać z elektronicznej wersji dokumentu – np. na platformie e-pity. Niesie to za sobą całe mnóstwo korzyści. Taki e-pit sam wylicza kwoty w części pól, co zdecydowanie ułatwia rozliczenie i zapobiega potencjalnym błędom. Nie musimy się też martwić wpisaniem złych informacji – w każdej chwili przed wysłaniem możemy je bezboleśnie poprawić. Sam proces wysłania odbywa się w kilka minut bez odchodzenia od komputera. Nie musimy zatem stać w długich kolejkach. System zwraca nam potwierdzenie odbioru rozliczenia, które jest naszym dowodem na to, że wysłaliśmy dokument do urzędu skarbowego.

Do kiedy należy rozliczyć PIT-36L? Formularz składamy do 30 kwietnia. Rzecz jasna, w sytuacji, gdy przypadnie on w sobotę lub niedzielę, termin nieznacznie się wydłuża. Niemniej nie warto czekać z tym na ostatnią chwilę.