Społecznościowe bieganie z Androidem. Testy darmowych, sportowych aplikacji mobilnych

RunKeeper

Jesteśmy już na ostatniej prostej – tak używając nomenklatury biegaczy. Zapraszam więc teraz do zapoznania się z programem RunKeeper, który pozwoli nam powrócić do języka polskiego. Tutaj nie mamy już problemów z nadmiarem informacji i opcji (choć sama ilość mierzalnych dyscyplin jest na szczęście spora i… dość zaskakująca). Wszystko w dodatku w swej prostocie jest przejrzyste i przyjemne do oglądania.

Podobnie jak w przypadku miCoach mamy tutaj dostęp do różnorakich treningów i wskazówek na temat zdrowego trybu życia – niestety do tych informacji nie dotrzemy z poziomu aplikacji i potrzebne nam są do tego zewnętrzne usługi w postaci – Fitbit, Withings, Zeo lub Garmin. Ogromnym plusem apki RunKeeper jest łatwa i przejrzysta możliwość dodawania swoich celów (moim było spacerowe pokonanie 5 km), których osiąganie, zupełnie nie wymuszone przez sam program może być naprawdę satysfakcjonujące.

Tak jak w poprzednich przypadkach po treningu mamy dostęp do przebytej trasy i statystyk, choć tych na zakończenie jest już trochę za mało. Niemniej, w czasie biegania możemy nawet zatrzymać się i z poziomu aplikacji zrobić zdjęcie, a niech nasi znajomi zobaczą co akurat mijamy.

ZALETY:

  • kompletnie spolszczona,
  • dostęp do programów treningowych,
  • duża ilość dyscyplin,
  • prostota w obsłudze.

WADY:

  • prostactwo w statystykach,
  • nie ma wbudowanego playera, a to raczej standard.

More Stories
Najlepsze smartfony do 1000 zł – moje propozycje, które testowałem