Test Measy B4A. Androidowa przystawka TV o ogromnych możliwościach

Podsumowanie

Measy B4A wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie, choć przy rozpakowywaniu nic na to nie wskazywało. Potem na szczęście było już tylko lepiej. Jestem w stanie wybaczyć producentowi wątłą, zbierającą odciski palców obudowę. Wynagradza to jej kształt i przyjemny dla oka, minimalistyczny design. Plusem jest również duża liczba ergonomicznie rozlokowanych portów.

Measy B4A bok

Największy skarb kryje się jednak w środku. Zastosowany czterordzeniowy układ AmLogic dobrze spełnia swoją rolę, zapewniając wysoki poziom wydajności. Do tego dochodzi jeszcze Android 4.4.2 KitKat wsparty funkcjonalną nakładką graficzną producenta oraz platformą XBMC, która w zastosowaniach multimedialnych nie ma sobie równych.

Czy warto? Polski dystrybutor ustalił cenę urządzenia na poziomie 445 zł, co w tej kategorii urządzeń nie jest zbyt niską kwotą. Wynagradzają to z całą pewnością możliwości urządzenia. Warto jednak liczyć się z tym, że do pełni szczęścia będziemy potrzebowali kontrolera, a to dodatkowy wydatek. Wówczas Measy B4A może stać się funkcjonalnym, multimedialnym centrum domowej rozrywki.

mozliwosci

Podsumowanie testu
Measy B4A wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie, choć przy rozpakowywaniu nic na to nie wskazywało. Potem na szczęście było już tylko lepiej. Jestem w stanie wybaczyć producentowi wątłą, zbierającą odciski palców obudowę. Wynagradza to jej kształt i przyjemny dla oka, minimalistyczny design. Plusem jest również duża liczba ergonomicznie rozlokowanych portów.
Wykonanie
41
Wygląd
79
Możliwości
84
Wydajność
78
Oprogramowanie
72
Cena
71
Zalety
Stylowy design
Android KitKat z przyjemną nakładką graficzną
Wysoka wydajność
Wady
Uboga zawartość pudełka
Trochę tandetne wykonanie
Mocno się nagrzewa
71
Ocena