Philips 298P4 test

Multimedialna rozrywka w formacie 21:9. Test monitora Philips 298P4

79
Ocena

Panoramiczny format 21:9, z bardzo dużą rozdzielczością sięgającą 2560 x 1080 – takie trendy zauważalne są ostatnio w branży komputerowych monitorów. Na moje biurko całkiem niedawno trafił taki model AOC, a teraz w identyczny opis stara się wpisać panel, tym razem od holenderskiego producenta. Będę miał na pewno porównanie i chętnie sprawdzę jak Philips 298P4 wypadnie w moim teście.

Oczywistym jest, że w poniższej recenzji często będę odwoływał się do tego jak wypadł mój poprzedni test AOC Q2963PM – monitora w wielu aspektach podobnego do tego sprawdzanego dzisiaj. Na pierwszy rzut oka Philips 298P4 przypomina go rzecz jasna przede wszystkim za sprawą kinowego formatu, który coraz częściej obserwuję w sprzętach lądujących na naszych komputerowych biurkach. Jednak mimo wielu aspektów wspólnych (a będzie ich naprawdę sporo), zostałem zaskoczony pewnymi funkcjami, których się nie spodziewałem przy urządzeniu tak pokaźnych rozmiarów. Zanim jednak o tym i zanim przyjdzie pora na test Philips 298P4, zapoznajmy się z zawartością zestawu sprzedażowego tego monitora.

Philips 298P4

  • Rozmiar panelu 29″ (73,7 cm)
  • Format 21:9
  • Typ panelu AH-IPS
  • Podświetlenie Białe diody LED
  • Rozdzielczość natywna 2560×1080 (60 Hz)
  • Kąty widzenia 178º (w poziomie) / 178º (w pionie)
  • Jasność 300 cd/m²
  • Typowy współczynnik kontrastu 1000:1
  • Szczytowy kontrast dynamiczny 20.000.000:1
  • Maks. liczba wyświetlanych kolorów 16,7 mln
  • Czas reakcji typowy 14 ms
  • Wejścia obrazu DVI, 2x HDMI,  2x Display Port
  • Pochylenie -5°/+20°
  • Zużycie energii tryb włączony: 38,5 W (25,1 W – tryb ECO)
  • tryb gotowości: 0,3 W
  • Wymiary (szer. x wys. x gł.) 700 x 538 x 273 mm

Standardowo, panel o tak dużej matrycy – 29 cali, przekątna sięgająca 73 centymetrów – musiał zostać zapakowany w bardzo pokaźne pudło. Do zaaranżowania przestrzeni w jego wnętrzu nie mogę się absolutnie przyczepić, producent zadbał bardzo poprawnie o to, by każda z części urządzenia dotarła do nas nieuszkodzona. Poza samym monitorem Philips 298P4 w kartonie otrzymujemy również papierową instrukcję oraz przewody:

  • zasilający,
  • Display Port,
  • DVI,
  • jack 3,5 mm.

W mojej opinii brakuje tu przede wszystkim – nie, tym razem nie przewodu HDMI (do tego się przyzwyczaiłem) – płyty z odpowiednimi sterownikami. Może to być jednak wynikiem jej zagubienia przy testach w innych redakcjach. Philips w końcu nigdy nie zapominał o krążku zawierającym oprogramowanie SmartControl. W każdym razie, wszystko wygląda poprawnie i standardowo, bez zbędnego rozpieszczania i ogromnych zaniedbań (do braku HDMI w paczce od holenderskiego producenta – raz jeszcze – przyzwyczaiłem się).

Wygląd, wykonanie i ergonomia Philips 298P4

Ostatni ze sprawdzanych przeze mnie holenderskich monitorów, Philips 242G5, zraził mnie do siebie trochę za sprawą dość tandetnego wykonania. Patrząc na niego, w ogóle nie dało się odczuć, że mamy do czynienia z czymś interesującym i dość ekskluzywnym, na co wskazywać miałyby jego parametry. W przypadku będącego dziś na tapecie monitora Philips 298P4 jest już zupełnie inaczej (rzecz jasna, na razie w kwestii wyglądu). Identycznie pod względem kształtu zaaranżowany pasek pod wyświetlaczem, z racji jedynie zmienienia koloru – prezentuje się niezwykle elegancko i przyjemnie dla oka. Ogólnie, połączenie czerni i srebrnego okazuje się tutaj dobrym rozwiązaniem. Zapewnia bowiem i wspomnianą eleganckość, jak i łatwość w utrzymaniu czystości.

Philips 298P4 przód

Philips 298P4 przyciski funkcyjne

Trzy krawędzie panelu – lewa, górna i prawa – pozostały kompletnie wolne od jakichkolwiek aranżacji. Na dolnej z kolei, znalazło się miejsce dla wejścia słuchawkowego (po lewej stronie) i przycisków funkcyjnych (po prawej). Te drugie Philips 298P4 ma więc wykonane w identyczny sposób jak jego growy poprzednik na moim biurku. Na panelu ulokowane zostały jedynie srebrne piktogramy (podobnie, tyle, że z boku przyciski funkcyjne działały w AOC Q2963PM).

Philips 298P4 złącze słuchawkowe

Tył i znajdująca się w tym miejscu wypukłość, to jak zwykle miejsce najbardziej zaaranżowane przez projektantów. Tutaj Philips 298P4 skrywa swoje wszystkie wejścia do podłączenia okablowania (oczywiście, poza wspomnianym wcześniej gniazdem słuchawkowym). Zostały one zagospodarowane w typowy dla holenderskiego producenta sposób, który w żadnym stopniu nie zaskakuje. Do dołu skierowane zostały takie złącza jak: zasilania, DVI, Display Port out, Display Port in, dwa porty HDMI i audio PC. Na prawym boku wylądowały aż cztery porty USB 3.0, a na lewym pstryczek odcinający dopływ prądu podłączonego do monitora zasilacza. Zaskakujący okazać się może fakt, że Philips 298P4 pozbawiony został złącza VGA, ciągle powszechnie spotykanego przy większości sprzętów. Niemniej, na pewno możliwości przedstawione przez producenta z Holandii pozwolą każdemu użytkownikowi na odpowiednie konfiguracje – czy to przy podłączeniu do monitora dwóch urządzeń jednocześnie (o MultiView więcej za chwilę), czy też do innego monitora.

Philips 298P4 możliwości połączeń Philips 298P4 usb 3

Jeszcze bardziej zaskakujące niż brak złącza VGA, okazały się dla mnie możliwości ergonomiczne jakie posiada Philips 298P4. Po testach innego panoramicznego monitora – AOC Q2963PM – nie spodziewałem się bowiem, że panele o tak potężnej przekątnej ekranu, mogą mieć jakiekolwiek. Holenderski sprzęt oferujący format 21:9 nie chciał widocznie być wyłącznie nieruchomym meblem i postanowił trochę biurkową przestrzeń rozruszać. Philips 298P4 pozwala nam na zadziwiające: regulację wysokości w zakresie 150 mm, możliwości pochylenia pomiędzy -5 a 20 stopniami, zginanie w lewo i prawo o 65 stopni i … <uwaga> obrót o pełne 90 stopni do trybu portretowego. Takie efekty ergonomiczne znacznie poszerzają możliwości tego urządzenia, czyniąc z niego naprawdę przyjemny monitor do pracy dla grafika, czy webdewelopera. W końcu tak ogromna płaszczyzna pozwala zmieścić potężny fragment strony internetowej, czy grafiki wysokiej rozdzielczości – dopasowanej idealnie do naszych potrzeb. Dodając do tego funkcje MultiView, w której możemy umieścić naprawdę przyzwoicie widoczne obrazy z dwóch urządzeń możemy być bardzo zadowoleni.

Philips 298P4 pivot Philips 298P4 tryb potretowy

More Stories
GSmart Guru G1, czyli smartfon ze średniej półki od Gigabyte