ASUS Zenbook Prime UX32VD
ASUS Zenbook Prime UX32VD

13-calowy demon prędkości i mobilności? Test ultrabooka ASUS Zenbook UX32VD

Malutkie, leciutkie ultrabooki od zawsze zachwycały tych, którzy cenili sobie możliwość dowolnego przemieszczania się po świecie w towarzystwie swojego komputera. Pasjonaci sprzętowego minimalizmu, zawsze w kontakcie i z połączeniem z internetem, cierpieli jednak ze względu na raczej kiepskie właściwości matrycy, bo przecież 15-cali nikt nie bawi się w przyjemne dla oka wyświetlacze. Teraz to ma się zmieniać i w przypadku ultrabooka ASUS Zenbook UX32VD możemy liczyć nawet na matrycę Full HD typu IPS, nie mówiąc już o dedykowanej karcie grafiki i dwurdzeniowym procesorze Intel Ivy Bridge. Jak to się sprawdza w rzeczywistości?

Mamy takie dziwne szczęście, że ASUS raczy nas sprzętami wpadającymi w skrajności. Tomasz testował niedawno notebooka z oznaczeniem K95VM, który reprezentował segment sprzętu „bydlaczego”, mnie z kolei do sprawdzenia przypadł ASUS Zenbook UX32VD, który jest jego absolutnym przeciwieństwem. Niezwykle mały i cienki, z pewnością jest urządzeniem mobilnym, lecz błędów ultrabooków nie powielającym. Głównie za sprawą wspomnianej wcześniej matrycy Full HD, która ma zapewniać doskonałe kąty widzenia w każdej sytuacji. I nareszcie mamy mieć do czynienia z laptopem, który możemy wszędzie zabrać i dobrze się bawić nawet w pełnym słońcu. Czy aby na pewno?

[toggle title=”Specyfikacja techniczna”]

  • Procesor: Intel Core i5-3317U 1.7 GHz
  • Chipset: Intel HM76 (Panther Point)
  • Pamięć:6030 MB, PC3-12800
  • Karta grafiki: NVIDIA GeForce GT 620M – 1024 MB, rdzeń: 625 MHz, pamięć: 900 MHz, 296.25
  • Matryca: 13.3 cali 16:9, 1920×1080 pikseli, IPS, CMN1343, refleksująca: nie
  • Dysk twardy: Hitachi Travelstar Z5K500 HTS545032A7E380, 320GB 5400obr/min + SSD 24GB
  • Karta dźwiękowa: HD Audio
  • Złącza: 3 USB 3.0, 1 VGA/D-Sub, 1 HDMI, gniazda audio: wejście/wyjście audio w jednym, czytnik kart: SD, Mini-VGA
  • Łączność: 10/100 MBit Lan Adapter (10/100MBit), Intel Centrino Advanced-N 6235 (abgn), 4.0 Bluetooth
  • Gabaryty (wysokość x szerokość x głębokość (mm)): 18 x 326 x 223
  • Waga: 1.47 kg zasilacz: 0.3 kg
  • Akumulator: 48 Wh litowo-polimerowy
  • System operacyjny: Microsoft Windows 8 Professional 64 Bit (oryginalnie Windows 8)
  • Inne: kamerka: 1.3 MPx, adapery: Mini-VGA/VGA i USB 3.0/LAN

[/toggle]

Nie ukrywam, że poniższa recenzja jest dla mnie pierwszą próbą poznania ASUS-owej myśli ZEN, w której elegancki design ma łączyć się z niezwykle zaawansowanymi technologiami. Zapowiadana przez producenta harmonia wszystkich komponentów najwyższej jakości brzmi bardzo kusząco i chętnie przystaję na jej sprawdzenie, choć przyznać muszę również, że od tak reklamowanego produktu już na starcie wymagam więcej. Pora więc się przekonać, czy Zenbook UX32VD tym wymaganiom sprosta.

[image_lightbox url=”https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2012/12/ASUS-Zenbook-UX32VD-pudełko.jpg” align=”center” width=”590″ height=”250″ caption=”Pudełko i zasilacz ASUS-a”]

Elegancki maluszek schowa się w plecaku – wygląd i wykonanie

Cała istota myśli ZEN krążyć ma wokół mechanizmów luksusowych, ręcznie wykonanych zegarków i trzeba przyznać, że już od początku producent daje nam odczuć, że obcujemy z high-endem, ale chyba nie do końca wyjątkowym. ASUS Zenbook UX32VD prezentuje się bardzo elegancko, lecz w swoim cyrkulicznym, metalowym designie przypomina mi znane z poprzednich naszych recenzji tablety ASUS-a ze stacjami dokującymi. Różni się od nich nieznacznie rozmiarem – tyle przynajmniej na pierwszy rzut oka. Porównując tę sytuację do testowanego wcześniej K95VM mogę chyba wysnuć przypuszczenie, że wszystko co u tajwańskiego producenta sprzętu jest „duże” – składa się z prążkowanego plastiku, a co z kolei „małe” – ozdobione jest metalowym, kolistym polerowaniem na klapie.

[image_lightbox url=”https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2012/12/ASUS-Zenbook-UX32VD-góra.jpg” align=”center” width=”590″ height=”250″ caption=”Tak wygląda zamknięty UX32VD”]

Po podniesieniu klapy, którą w ryzach utrzymują sztywne zawiasy odchylające matrycę maksymalnie do 125 st., ujrzymy klasycznie pomniejszoną klawiaturę. Oczywisty jest brak klawiszy numerycznych, zabawnie jednak wygląda umieszczenie przycisku włączenia urządzenia w prawym górnym rogu, w rzędzie przycisków multimedialnych, obsługiwanych z połączeniem klawisza Fn. Może to być rozwiązanie niewygodne, szczególnie dla osób [pull_quote_right]Pomyłką nie do naprawienia okazać się za to może mizerne wykonanie tej części ultrabooka, gdyż mocnej naciskana klawiatura wyraźnie ugina się pod palcami.[/pull_quote_right]przyzwyczajających się do takiego rozlokowania przycisków – wraz z upływem czasu przestaje to jednak przeszkadzać, zwłaszcza że producent w przypadku ASUS Zenbook UX32VD zafundował nam trzystopniowe podświetlanie klawiatury, które ułatwia nawigację w ciemnych pomieszczeniach. Pomyłką nie do naprawienia okazać się za to może mizerne wykonanie tej części ultrabooka, gdyż mocnej naciskana klawiatura wyraźnie ugina się pod palcami.

[image_lightbox url=”https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2012/12/ASUS-Zenbook-UX32VD-klawiatura.jpg” align=”center” width=”590″ height=”250″ caption=”Klawiatura testowanego notebooka wyraźnie się ugina”]

W dolnej części panelu ASUS zdecydował się poświęcić sporo miejsca dość szerokiemu touchpadowi. Niestety, już w przypadku poprzedniej recenzji było widać niewygodę wynikającą z braku przerw pomiędzy przyciskami, a powierzchnią pracy naszych palców – ASUS Zenbook UX32VD powiela te błędy. Touchpad „minusuje” również w przypadku pracy pod Windows 8 (testowany model został wyposażony w ten system operacyjny, choć producent sprzedaje go oryginalnie z 7-emką), gdy widać jego nadaktywność i przeciąganie ikon, a nie zamierzone kliknięcie.

[image_lightbox url=”https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2012/12/ASUS-Zenbook-UX32VD-przód.jpg” align=”center” width=”590″ height=”250″ caption=”Z przodu obudowy producent nie postanowił robić nic”]

Zarówno przednia, jak i tylna krawędź recenzowanego Zenbooka nie zostały zagospodarowane przez producenta, z tych perspektyw możemy jedynie oceniać jak cienkim i poręcznym urządzeniem jest UX32VD. Wystarczy w tym miejscu tylko dodać, że w jego najgrubszym miejscu obudowa ma 4 mm grubości.

[image_lightbox url=”https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2012/12/ASUS-Zenbook-UX32VD-tył.jpg” align=”center” width=”590″ height=”250″ caption=”Również niezagospodarowany tył UX32VD”]

Wszystkie potrzebne sloty znajdują się na bocznych krawędziach urządzenia, w jego tylnych częściach (w dolnych możemy dostrzec zakamuflowane głośniki  Bang & Olufsen ICEpower, których dźwięk jest niestety zagłuszany przez obudowę). Po prawej stronie znajdziemy więc: gniazdo audio, Mini-VGA, HDMI, 2 USB 3.0 oraz gniazdo zasilania. Sam chętnie zagospodarowałbym inaczej gniazdo słuchawkowe, gdyż po podłączeniu myszy USB możemy mieć problemy z plątaniną kabli i wygodnym odsłuchem.

[image_lightbox url=”https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2012/12/ASUS-Zenbook-UX32VD-prawa-krawędź.jpg” align=”center” width=”590″ height=”250″ caption=”Prawa krawędź”]

Po przeciwległej stronie, na lewym boku znajdziemy: jedno USB 3.0 i czytnik kart pamięci. Jak więc w przypadku notebooków, a już na pewno tej konkretnej linii – ASUS Zenbook UX32VD oferuje bardzo niewiele miejsc do podłączenia różnych innych sprzętów. Nie mam więc wątpliwości (szczególnie biorąc pod uwagę brak wejścia LAN), że testowany sprzęt jest dedykowany użytkowaniu mobilnemu.

[image_lightbox url=”https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2012/12/ASUS-Zenbook-UX32VD-lewa-krawędź.jpg” align=”center” width=”590″ height=”250″ caption=”Lewa krawędź Zenbooka UX32VD”]

Na samo zakończenie opisu wyglądu Zenbooka UX32VD warto jeszcze przyjrzeć się jego wyświetlaczowi, tak przecież innemu, niż raczylibyśmy ujrzeć we wszystkich sprzętach podobnego segmentu. 13,3-calowy panel z matową matrycą Full HD (1920×1080) typu IPS wypada w testowanym modelu rewelacyjnie. Paleta barwa odwzorowana jest niemalże idealnie, a dodatkowymi atutami są z pewnością: wysoki kontrast i luminacja, dzięki którym ASUS Zenbook UX32VD idealnie będzie sprawdzał się nawet w warunkach bezpośredniego nasłonecznienia. [pull_quote_left]Ten ultrabook z pewnością dobrze sprawdzi się w wyświetlaniu obrazu zarówno w zamkniętych pomieszczeniach, jak i w przestrzeniach pozadomowych.[/pull_quote_left]Jeśli dodamy do tego również wysokie kąty widzenia, to z pewnością przestaniemy utyskiwać na niewielkie w sumie odchylenie głównego panelu komputera. Ten ultrabook z pewnością dobrze sprawdzi się w wyświetlaniu obrazu zarówno w zamkniętych pomieszczeniach, jak i w przestrzeniach pozadomowych.

Ogólny wygląd testowanego ultrabooka trzeba ocenić pozytywnie. ASUS Zenbook UX32VD jest naprawdę eleganckim sprzętem i w głównej mierze bardzo solidnie wykonanym. Za poważny minus można uznać właściwie jedynie uginającą się pod silną ręką klawiaturę testowanego urządzenia – nie wpływa to co prawda na komfort pisania, jednak pozostawia wyraźny niesmak w kwestii właśnie solidności. Jako, że na początku zaznaczyłem swoje większe wymagania, to UX32VD z jedną odznaką musi się pożegnać już teraz.

Zobacz również
Test mobilnego routera Huawei e587. Jak szybki może być internet 3G?