Garmin etrex 20
Garmin etrex 20

Atrakcja na piesze wycieczki. Test nawigacji turystycznej Garmin eTrex 20

W dobie smartfonów wydawać by się mogło, że urządzenia pokroju nawigacji Garmin eTrex 20 nie mają racji bytu. Darmowe hot spoty zapewniają transfer danych w praktycznie każdym mieście i bez problemu możemy korzystać z map internetowych, a odbiorniki GPS radzą sobie z obsługą map wbudowanych w aplikacje pod różne systemy. W warunkach turystycznych ciągle królują z kolei mapy papierowe, które uważamy za najdokładniejsze. Garmin eTrex 20 posiada jednak kilka atutów, dzięki którym możemy uznać to urządzenie za użyteczne rozwiązanie i naprawdę ciekawy konsensus pomiędzy powyższymi opcjami.

Marki Garmin nie muszę Wam przedstawiać – przy okazji poprzednich testów nawigacji i zegarka do biegania zrobił to przecież Tomasz. Wiecie już zatem doskonale czym mniej więcej ta firma się zajmuje i spokojnie możecie dziś zapoznać się z recenzją kolejnego jej produktu, który do nas trafił. A będzie to produkt pośredni pomiędzy dwoma poprzednimi – jednocześnie zawierający dobrze odwzorowane mapy i maksymalnie mobilny, przeznaczony do bezproblemowego użytku, bez zaangażowania dodatkowych podstawek. Produkt, który jak wspomniałem we wstępie – wydawać by się mogło – jest w dzisiejszych czasach niepotrzebny, jednak posiada wiele zalet, o których mam nadzieję przekona Was poniższa recenzja. Zapraszam więc do zwrócenia uwagi na Garmin eTrex 20, turystyczną i poręczną nawigację.

  • Wymiary urządzenia, szer. x wys. x gł.: 5,4 x 10,3 x 3,3 cm (2,1 x 4,0 x 1,3 cala)
  • Wymiary wyświetlacza, szer. x wys.: 3,5 x 4,4 cm; przekątna 2,2 cala (5,6 cm)
  • Rozdzielczość wyświetlacza, szer. x wys.: 176 x 220 pikseli
  • Typ wyświetlacza: kolorowy (65 tys.), odblaskowo-przezroczysty ekran TFT
  • Waga: 141,7 g z bateriami
  • Bateria: 2 baterie AA (do nabycia osobno), zalecane baterie NiMH lub litowo-jonowe
  • Czas działania baterii: 25 godz.
  • Wodoszczelny: tak (IPX7)
  • Pływający: nie
  • Bardzo czuły odbiornik: tak
  • Interfejs: USB

Unboxing

Przygodę z testowanym dzisiaj urządzeniem zaczynamy od krótkiego przeglądu zestawu, w którym dociera ono do konsumenta. Niewielkie, kartonowe i estetyczne pudło zawiera samą nawigację Garmin eTrex 20, komplet instrukcji i gwarancji w kilku językach, oraz kabel micro USB – USB służący do komunikacji sprzętu z komputerem. Ponadto, w wersji, która trafiła w moje ręce znalazło się również miejsce na 2-gigabajtową kartę pamięci micro SD oraz dwie baterie w rozmiarze AA służące do zasilania nawigacji. Na stronie producenta nie ma jednak informacji, że każdy poza recenzentem może liczyć na takie dodatki, więc nie zaliczam ich w poczet plusów mogących przeważyć o podsumowaniu testów. Gdyby były standardowym wyposażeniem zestawu sprzedażowego eTrex 20, można by pogratulować producentowi troski o klienta, a tak całość zawartości prezentuje się jednak dość ubogo.

Zobacz również
Smartfon, który chciał być tabletem. Test ASUS Padfone