Test klawiatury Genius Manticore. Prawie jak mechaniczna?

Możliwości i wygoda użytkowania

Genius Manticore to klawiatura do zadań bojowych, a więc należy spodziewać się, że producent doposażył ją rozwiązaniami, które ułatwią przetrwanie w ogniu walki. Jak przystało na produkt gamingowy dysponuje on technologią anti-ghosting, która ma zapobiegać blokowaniu po wciśnięciu kilku klawiszy jednocześnie. Rozwiązanie to nie obejmuje całej klawiatury, a jedynie 20 najczęściej używanych w grach przycisków. Warto przy tym dodać, że częstotliwość próbkowania klawiatury wynosi 1000 Hz, z czasem dostępu na poziomie 1 ms. Powinno to zadowolić nawet bardziej wymagających graczy.

Genius Manticore funkcje

Klawiaturę wyposażono też w 32 KB pamięci, co ma służyć zapisywaniu makr. Do tego celu wykorzystujemy kolumnę ośmiu klawiszy po lewej stronie oraz umieszczony w górnym rzędzie przycisk MR uruchamiający tryb przypisywania makr. Wszystko to dopełnia dedykowana dioda informująca o aktualnym statusie klawiatury. Łącznie możemy tutaj skonfigurować 24 różne kombinacje.

Dołączone do zestawu oprogramowanie oferuje podstawowe możliwości. Za jego pomocą możemy skonfigurować makra, zarządzać profilami oraz sterować podświetleniem. Do każdego z profilów można przypisać inne kolory diod LED, a więc mamy całkiem duży wachlarz możliwości, jeśli chodzi o personalizację klawiatury.

Genius Manticore software Genius Manticore podswietlenie

Genius Manticore to klawiatura typowo gamingowa. Jako osoba, która spędza dużo czasu na pisaniu, nie mógłbym z niej korzystać na co dzień, bo jest zwyczajnie niewygodna. Za to sprawdza się doskonale podczas kolejnych partii w Battlefielda, Wolfensteina czy innych FPS-ach. Funkcja makr za to znacząco ułatwiła mi życie podczas wielogodzinnych sesji w Europie Universalis IV. Z czystym sumieniem mogę przyznać, że w zastosowaniach gamingowych produkt ten sprawdza się po prostu dobrze.