Test Goclever Quantum 4. Co potrafi smartfon za 300 złotych?

Jak nisko można zejść z ceną smartfona? O tym wie na pewno firma Goclever, która pod koniec minionego roku zaskoczyła wszystkich modelem Quantum 4 wycenionym na… 299 zł. Ktoś zapyta: czy za takie pieniądze można w ogóle kupić coś, co będzie działać? Okazuje się że tak, czego polski producent właśnie dowiódł.

Goclever to ostatnimi czasy jeden z wyróżniających się polskich producentów. W odróżnieniu od dość ostrożnie podchodzącej do nowości Manty firma nie boi się eksperymentów, czego rezultatem są m.in. takie konstrukcje, jak Goclever Hybrid czy Goclever Fone. Odważne pomysły nie kończą się jednak tylko na projektowaniu. Równie ciekawie prezentuje się polityka cenowa, a właściwie agresywna, zajadła walka, której rezultatem są właśnie takie bomby na rynku jak testowany dziś smartfon Goclever Quantum 4. Co ma do zaoferowania urządzenie, które możemy mieć już za ok. 300 zł?

DSC_5446

Mimo, że mamy do czynienia z typowo budżetową konstrukcją, wewnątrz pudełka nie zabrakło właściwie niczego. Obok samego urządzenia znajdziemy tutaj dwuczęściową ładowarkę, kabel USB, zestaw słuchawkowy, a nawet… folię ochronną na ekran. [pull_quote_right]Muszę przyznać, że tym razem Goclever przeszedł samego siebie.[/pull_quote_right] To zaskakujące, że mimo tak niskiej ceny, producenta stać jeszcze na prezenty. Na tym jednak niespodzianek nie koniec – pierwsza partia urządzeń była sprzedawana wraz z voucherami pozwalającymi na zamówienie w serwisie Skinzone naklejki na tylny panel z własnym wzorem. Muszę przyznać, że tym razem Goclever przeszedł samego siebie.

 

Wygląd i wykonanie

Dodatki dodatkami, ale zasadniczą wartość powinien stanowić tutaj sam smartfon. Jak pod tym względem spisał się polski producent? Chyba nikogo nie zaskoczę pisząc, że mamy do czynienia z plastikową i raczej wątłą produkcją. Nie oznacza to jednak, że Goclever Quantum 4 powinien zostać z marszu skreślony – co to, to nie. Zresztą zobaczcie sami.

DSC_5447

Front to oczywiście tafla szkła, pod którą skryto wyświetlacz otoczony stosunkowo grubymi ramkami. Nad nim producent umieścił obiektyw kamery do wideorozmów oraz czujniki światła i zbliżeniowy. Nie zabrakło tutaj też zabezpieczonego metalową maskownicą głośnika, a także mieniącego się w świetle logotypu producenta. Przeciwległa strona budzi nieco mieszane uczucia. Producent umieścił tutaj trzy dotykowe przyciski, ale zastosowane ikonki raczej nie odzwierciedlają ich funkcji. [pull_quote_left]Producent umieścił tutaj trzy dotykowe przyciski, ale zastosowane ikonki raczej nie odzwierciedlają ich funkcji.[/pull_quote_left] Przykładowo menu aktywujemy naciskając ikonkę multitaskingu, a za back odpowiada… strzałka do przodu. Przy dłuższym korzystaniu nie powinno to jednak stanowić problemu.

DSC_5453 DSC_5452

Tradycyjnie na krawędziach smartfona znajdziemy przyciski funkcyjne i oraz złącza. Na prawej stronie umieszczono dwustopniowy regulator głośności, zaś na prawej – złącze USB. Góra to przycisk zasilania i gniazdo słuchawkowe 3,5 mm. Na dole umieszczono natomiast wgłębienie pozwalające na zdjęcie tylnej klapki oraz mikrofon rozmów. Słowem – bez niespodzianek.

DSC_5455 DSC_5456

Tylny panel wykonano z gumowanego plastiku. Nie wydaje się on szczególnie solidny, choć został wykonany całkiem poprawnie. Przede wszystkim zadbano o to, by całość była dobrze spasowana, a więc po dociśnięciu kciukiem nic nie trzeszczy, ani nie skrzypi. Znajdziemy tutaj obiektyw kamery 2 Mpix z diodą doświetlającą oraz głośniczek multimedialny. Nie mogło również zabraknąć logotypu producenta, który tym razem ma formę stylowego wgłębienia. [pull_quote_right]Warto dodać, że w sklepie producenta znajdziemy kolorowe panele w cenie 20 zł każdy. To fajny sposób na spersonalizowanie smartfona. [/pull_quote_right] Warto dodać, że w sklepie producenta znajdziemy kolorowe panele w cenie 20 zł każdy. To fajny sposób na spersonalizowanie smartfona. Użytek możemy zrobić również z vouchera Skinzone, jeżeli znaleźliśmy się w gronie szczęśliwców (ja właśnie otrzymałem taki wraz z egzemplarzem testowym!).

DSC_5451 DSC_5454

Podsumowując, cała konstrukcja może nie należy do najsolidniejszych, ale mogę z marszu wskazać kilka(naście) znacznie droższych modeli wykonanych znacznie gorzej. Biorąc zatem pod uwagę cenę testowanego smartfona Quantum 4, jest bardzo dobrze.

Zobacz również
Holux TwoNav Sportiva +
Nawigacja na rower i na spacery. Test Holux TwoNav Sportiva +