Jeszcze jedna tura… Recenzja Civilization V: Brave New World

Civilization V: Brave New World – moje opium

Brave New World to duży i solidny dodatek do Civilization V. Gra zyskuje dzięki niemu bardzo dużo. Poprawiono setki elementów, wprowadzono dużo kluczowych i zmieniających sposób rozgrywki nowości, a także interesujące nacje z Polską na czele. Poprawiono setki elementów, wprowadzono dużo kluczowych i zmieniających sposób rozgrywki nowości, a także interesujące nacje z Polską na czele. W ten sposób kultowa Cywilizacja zyskała jeszcze jedno wspaniałe życie i na nowo zaczęła bawić tak jak po premierze podstawowej wersji czy dodatku Gods & Kings. Firaxis osiągnęło cel, a ja znów straciłem wiele długich nocy.

Jednak ciągle nie wszystko zostało poprawione. Sztuczna inteligencja ciągle jest durna i nieroztropna, a optymalizacja gry kuleje. Brakuje też jakiś większych utrudnień i elementów, które nadawałyby rozgrywce głębi oraz podnosiły dość niski poziom trudności. Nieskromnie przyznam, że mając na koncie wszystkie poprzednie odsłony serii ciągle czuję pewien niedosyt i chciałbym znów poczuć nutkę adrenaliny oraz stanąć przed wyzwaniami, jakie napotykałem w poprzedniej, fantastycznej notabene, odsłonie.

Dla fanów Civilization Brave New World jest właściwie pozycją obowiązkową. Wszyscy, którzy zasmakowali gry i lubią do niej wracać, również powinni poważnie rozważyć zakup dodatku. Pozostali zapewne nie mają podstawowej wersji gry, więc pozostaje czekać na jakąś promocję lub pakiety w dobrej cenie.

 

Cena w dniu recenzji Od 74,99 złotych

ZALETY:

  • aż 9 nowych cywilizacji,
  • w końcu jest Polska,
  • turystyka i handel,
  • znacznie ciekawszy kongres światowy,
  • masa pomniejszych usprawnień.

WADY:

  • SI w dalszym ciągu kuleje,
  • mierna optymalizacja,
  • rozgrywka ciągle jest spłycona,
  • kilka niedociągnięć w poszczególnych elementach rozgrywki.
Zobacz również
Test przystawki FBOX. Przekształcamy zwykły TV w Smart TV