Test Denon Envaya. Kto powiedział, że mobilny głośnik musi być mały?

Podsumowanie

Denon Envaya to zdecydowanie sprzęt z górnej półki w kategorii mobilnych głośników Bluetooth. Uwagę przykuwa nietuzinkowy kształt, który w połączeniu z solidnym wykonaniem i masywną konstrukcją sprawia, że mamy wrażenie obcowania z urządzeniem należącym do klasy premium. Do plusów należy też zaliczyć wbudowany powerbank, niezawodny Bluetooth o dużych możliwościach, a także bardzo dobrą jakość serwowanego dźwięku. Miłym akcentem są też wymienne maskownice.

Denon Envaya (5)

Nie jest to jednak głośnik dla każdego. Przede wszystkim rozczaruje on osoby poszukujące sprzętu stricte mobilnego. Wymiary i waga Denona sprawiają, że nie jest on pod tym względem zbyt ergonomiczny. Problemem może być również nietypowa konstrukcja, która pewnie nie każdemu przypadnie do gustu (odchylana tylna klapka może budzić pewne obawy). Od głośnika za te pieniądze oczekiwałbym również większych możliwości: wbudowanego tunera FM czy chociażby możliwości odtwarzania muzyki z podłączonej pamięci USB. Tutaj producent zdecydowanie się nie popisał. Z mniejszych wpadek warto wymienić również brak kabelka AUX w zestawie.

Jeżeli jesteście gotowi wydać 900 złotych na mobilny głośnik i nie straszne wam jego waga oraz wymiary, to Denon Envaya ma szansę podbić Wasze serce. W sklepie model ten będzie konkurował z prestiżowymi markami, jak np. Bose, co samo w sobie już wiele mówi na jego temat.

dojrzalosc

solidnosc

Podsumowanie testu
Jeżeli jesteście gotowi wydać 900 złotych na mobilny głośnik i nie straszne wam jego waga oraz wymiary, to Denon Envaya ma szansę podbić Wasze serce. W sklepie model ten będzie konkurował z prestiżowymi markami, jak np. Bose, co samo w sobie już wiele mówi na jego temat.
Wykonanie
84
Wygląd
84
Możliwości
47
Jakość dźwięku
86
Ergonomia
61
Cena
59
Zalety
Oryginalny i stylowy design oraz solidne wykonanie
Świetna jakość dźwięku
Może pełnić funkcję powerbanku
Wady
Duży i ciężki
Trochę ograniczone możliwości
70
Ocena
Zobacz również
HQ-1600
Test Creative HQ-1600. Czy ładne równa się dobre?