Test dysku WD My Book Live Duo. Oto serce cyfrowego domu!

Oprogramowanie i możliwości

To, co czyni My Booka Live Duo wyjątkowym, jest oprogramowanie. Jak nietrudno się domyślić, WD zadbał, by jego obsługa była możliwie najprostsza i przystępna. Tak jest w istocie. Wystarczyło, że włożyłem do napędu płytę CD, a zostałem od razu poinstruowany co należy zrobić. Konfiguracja NAS-a nie trwała zatem dłużej niż kilka minut.

[image_lightbox url="https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2013/03/WD-My-Book-Live-Duo-oprogramowanie-2.png" align="center" width="590" height="250" caption="Kreator konfiguracji jest w całości w języku polskim."]

Warto tutaj przy okazji dodać, że zarówno kreator instalacji, jak i panel zarządzania sprzętem są w języku polskim. Spolszczenie wykonano bardzo profesjonalnie i rzetelnie. Nie miałem problemów ze zrozumieniem żadnego z komunikatów i jestem przekonany, że nietechnologiczni użytkownicy również nie będą mieli.

[image_lightbox url="https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2013/03/WD-My-Book-Live-Duo-oprogramowanie-3.png" align="center" width="590" height="250" caption="Po zainstalowaniu urządzenia, możemy przystąpić do jego obsługi."]

Kreator jest na tyle dobrze zaprojektowany, że nawet po ukończeniu instalacji podstawowych komponentów możemy doinstalować inne programy, jak chociażby WD SmartWare do wykonywania kopii zapasowych swoich danych. Poza tym twórcy umieścili tutaj szybkie odnośniki do panelu zarządzania dyskiem oraz folderu, do którego możemy przenosić pliki. Słowem - tuż po konfiguracji otrzymujemy wszystko, co jest potrzebne do rozpoczęcia pracy z urządzeniem.

[image_lightbox url="https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2013/03/WD-My-Book-Live-Duo-oprogramowanie-4.png" align="center" width="590" height="250" caption="Panel administracyjny jest bardzo ładny i intuicyjny."]

Bardzo ciekawie prezentuje się panel zarządzania My Bookiem. Możemy tutaj skonfigurować sam dysk oraz jego zabezpieczenia, a także zarządzać użytkownikami i tworzyć nowe udziały. Z tego miejsca możliwe jest też organizowanie zgromadzonych na dysku kopii zapasowych (My Book może pracować w systemie RAID, a więc dane są replikowane na obu dyskach. Tracimy wówczas co prawda 50 proc. pojemności, ale w razie awarii nie utracimy naszych plików), a także uzyskanie dostępu do pomocy technicznej.

[image_lightbox url="https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2013/03/WD-My-Book-Live-Duo-oprogramowanie-5.png" align="center" width="590" height="250" caption="Nie zabrakło tutaj elementarnych funkcji, jak zarządzanie udziałami czy kopiami zapasowymi."]

Całość, jak widać na zrzutach ekranu ma bardzo atrakcyjny i przyjemny dla oka interfejs, dzięki któremu praca z dyskiem jest bardzo przyjemna i efektywna. Szczególnie ciekawie prezentuje się pasek u dołu ekranu, gdzie znajdziemy nie tylko informację o stanie urządzenia, ale też o rodzaju danych, które na nim zgromadziliśmy. Wyświetlane są one w formie wielokolorowego paska.

[one_half][image_lightbox url="https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2013/03/WD-Photos-1.png" align="center" width="270" height="450" caption="Aplikacja WD Photos pozwala na wyświetlanie zdjęć..."] [/one_half]

[one_half_last][image_lightbox url="https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2013/03/WD-Photos-2.png" align="center" width="270" height="450" caption="...z podziałem na albumy."] [/one_half_last]

WD My Book Live Duo pozwala nam nie tylko na wymianę danych między komputerami, ale też urządzeniami mobilnymi. Do tego celu służy rewelacyjna aplikacja mobilna (dostępna zarówno na Androida, jak i iOS i Windows Phone). [pull_quote_left]Cieszy fakt, że WD zadbał o komfort zarządzania danymi nie tylko z poziomu pecetów i Maców.[/pull_quote_left] Muszę przyznać, że również pod tym względem producent się postarał i nie odstawił fuszerki. Dzięki temu, wyświetlanie zdjęć i przeglądanie zawartości naszego magazynu danych z poziomu tabletu lub smartfona jest banalnie proste i zwyczajnie przyjemne. Cieszy fakt, że WD zadbał o komfort zarządzania danymi nie tylko z poziomu pecetów i Maców.

[image_lightbox url="https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2013/03/WD-2GO.jpg" align="center" width="590" height="250" caption="WD postawił duży nacisk na urządzenia mobilne. To świetna wiadomość!"]

Niebagatelne znaczenie mają dodatkowe funkcje, które oferuje ekosystem usług współpracujących z WD My Book Live Duo. Mam tutaj na myśli m.in. WD 2Go, dzięki której możemy uzyskać dostęp do danych z poziomu dowolnej przeglądarki internetowej. Co ciekawe, aplikacja potrafi współpracować również z popularnymi usługami przechowywania plików w chmurze - Dropboxem i SkyDrive.

Jedyne, co budzi moje wątpliwości to port USB na tyle obudowy. Teoretycznie jego obecność powinna nam oferować pełną gamę możliwości, jak np. możliwość podłączenia drukarki i utworzenia serwera druku, czy chociażby modemu. W praktyce jednak jest to jedynie kolejne gniazdo, za pomocą którego może transmitować dane. Jego obecność nie wiąże się z żadnymi dodatkowymi funkcjami. Szkoda.

 

Wydajność My Booka Live Duo

WD MyBook Live Duo ma wewnątrz procesor PPC firmy Applied Micro prazujący z częstotliwością  1 GHz i wyposażony w 256 KB pamięci cache L2. Jego uzupełnieniem jest kontroler ethernet (10/100/1G) i PCIE oraz dwie kości RAM firmy Nanya. Sercem urządzenia są jednak dwa ogromne, bo aż 4-terabajtowe, dyski WD Caviar Green o oznaczeniu WD20EARX i parametrach: SATA III, bufor 64MB, 7200 RPM, maksymalna wydajność: 110 MB/s. Brzmi to bardzo obiecująco. Jak jednak przekłada się na praktykę i rzeczywistą wydajność?

Do zmierzenia wydajności urządzenia, wykonałem dwa testy. W pierwszym wykonałem upload i download filmu 1080 p. o rozmiarze 8,5 GB za pośrednictwem protokołu FTP. Drugi test polegał na wykorzystaniu aplikacji Intel NAS Performance Toolkit. Wyniki ilustrują poniższe wykresy.

[image_lightbox url="https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2013/03/WD-My-Book-Live-Duo-transfer.png" align="center" width="590" height="350" caption="Czas kopiowania filmu 1080 p. przez protokół FTP"]

[image_lightbox url="https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2013/03/WD-My-Book-Live-Duo-performance.png" align="center" width="590" height="350" caption="Wyniki otrzymanie w testach przeprowadzonych za pomocą Intel NAS Performance Toolkit"]

Wyniki, które uzyskałem nie są złe. Trudno jednak nazwać je też rewelacyjnymi. Nie ukrywam, że spodziewałem się trochę lepszej wydajności po sprzęcie marki WD, ale jestem przekonany, że do domowego użytku, osiągnięte prędkości będą w zupełności wystarczające. Średnio transfer danych przez port sieciowy z za pośrednictwem protokołu SMB dawał mi prędkość 90 MB/s przy pobieraniu danych z dysku sieciowego i 55 MB/s przy wysyłaniu. Korzystając z protokołu FTP transfer był odpowiednio wolniejszy: 48 MB/s i 36 MB/s.