Najlepsze miejsce na dysk z szafy? Test kieszeni Zalman ZM-VE300

Co zrobić ze starym dyskiem twardym? Wyrzucić? sprzedać? Jest lepszy sposób. Możemy go przekształcić w mobilny nośnik danych, do czego stworzono właśnie kieszeń Zalman ZM-VE300. Co istotne, urządzenie to wyposażono w szereg dodatkowych funkcji, przy których wymięka większość dysków przenośnych. Jakie to funkcje i czy warto zainteresować się kieszenią Zalmana?

Mam w domu starego notebooka z leciwym AMD Turionem na pokładzie. Właściwie dawno bym się go pozbył, ale jakoś nie potrafiłem znaleźć zastosowania dla części podzespołów, które ciągle są sprawne. Mam tutaj na myśli m.in. dysk twardy. Dla takich osób jak ja (i nie tylko) Zalman konstruuje kieszenie na dyski 2,5′. Model ZM-VE300 szybko stał się nowym domem dla zbierających kurz 320 GB. Czy podołał temu zadaniu?

[toggle title=”Specyfikacja kieszeni Zalman ZM-VE300″]

  • Wymiary: 135,3 x 78,6 x 13.1 mm
  • Waga: 96g
  • Interfejs zewnętrzny: USB 3.0
  • Interfejs wewnętrzny: S-ATA I/II
  • Kompatybilne nośniki: 2.5′
  • Moc wejściowa: DC 5V
  • Obsługiwane systemy: Windows 98, ME, 2000, XP, VISTA, 7 / Mac OS / Linux
  • Dostępne kolory: Czarny i srebrny

[/toggle]

[image_lightbox url=”https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2013/04/Zalman-ZM-VE300-2.jpg” align=”center” width=”590″ height=”350″ caption=”Do zestawu dołączono praktyczny, solidny pokrowiec.”]

Kieszeń otrzymałem wraz z przyzwoitym zestawem akcesoriów. Producent załączył m.in. skórzany pokrowiec, w którym urządzenie prezentuje się bardzo estetycznie, a także mały śrubokręt ze śrubkami do skręcenia konstrukcji. Nie mogło zabraknąć też kabla USB oraz płytki mini-CD ze sterownikami.

 

Wygląd i wykonanie

Obudowa kieszeni Zalman ZM-VE300 w przeważającej mierze została wykonana ze szczotkowanego aluminium, co doskonale pokazują zdjęcia, na których światło padało pod różnymi kątami. Zastosowanie takiego materiału znacznie zwiększa walory użytkowe urządzenia – dysk umieszczony wewnątrz będzie na pewno dobrze zabezpieczony i nie ma ryzyka, że w razie upadku całość roztrzaska się z wdziękiem o podłogę.

[image_lightbox url=”https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2013/04/Zalman-ZM-VE300-5.jpg” align=”center” width=”590″ height=”450″ caption=”Od frontu kieszeń prezentuje się bardzo estetycznie, a przede wszystkim solidnie.”]

Jedynie górna część kieszeni została wykonana z plastiku. jest to jednocześnie element, który musimy demontować przy każdorazowej wymianie dysku. W tym miejscu, patrząc od frontu, znajdziemy ponadto świecący na niebiesko monochromatyczny wyświetlacz oraz diodę powiadamiającą o pracy urządzenia (co ciekawe, jej kolor zmienia się w zależności od tego z jakiej wersji USB korzystamy).

[image_lightbox url=”https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2013/04/Zalman-ZM-VE300-7.jpg” align=”center” width=”590″ height=”350″ caption=”Odstające gumki jednak psują cały efekt.”]

Boczne krawędzie obudowy posiadają szyny, w których producent umieścił gumowe wsuwki. Zakrywają one śrubki służące do rozkręcenia obudowy oraz dodają całości nieco stylu. [pull_quote_right]…w testowanym modelu gumowe listewki mocno się zdeformowały, co sprawiło że odstawały na boki i strasznie szpeciły.[/pull_quote_right]  Niestety tutaj pojawia się pierwszy problem, bo w testowanym modelu gumowe listewki mocno się zdeformowały, co sprawiło że odstawały na boki i strasznie szpeciły. Efekt ten da się częściowo zminimalizować dociskając wszystkie elementy do siebie lub po prostu umieszczając kieszeń w załączonym pokrowcu. Kiedyś jednak będziemy musieli go stamtąd wyjąć, a efekt będzie koszmarny dla oka.

[image_lightbox url=”https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2013/04/Zalman-ZM-VE300-6.jpg” align=”center” width=”590″ height=”350″ caption=”Pokrętło jest średnio praktycznie i przy dłuższym użytkowaniu męczy palce.”]

W górnej części lewej krawędzi producent umieścił plastikowe pokrętło, które służy do nawigacji po wbudowanych w urządzenie funkcjach. Nie jest to najwygodniejszy sposób nawigacji, ale bez wątpienia bardzo kompaktowy. Po dłuższym użytkowaniu kółka rozbolał mnie palec, ale przy na co dzień nie powinno to doskwierać, bo z dostępnych tutaj rozwiązań będziemy prawdopodobnie korzystać dość sporadycznie.

[image_lightbox url=”https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2013/04/Zalman-ZM-VE300-9.jpg” align=”center” width=”590″ height=”350″ caption=”Na dolnej krawędzi umieszczono tabliczkę znamionową.”]

[image_lightbox url=”https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2013/04/Zalman-ZM-VE300-8.jpg” align=”center” width=”590″ height=”350″ caption=”Na górze znajdziemy zaś port USB oraz konfigurowalny przycisk funkcyjny.”]

Na dolnej krawędzi producent umieścił tabliczkę znamionową. To idealne miejsce na tego typu informacje. Po wsunięciu obudowy do pokrowca właściwie w ogóle go nie widać, a to najważniejsze. Górna krawędź pełni zdecydowanie ważniejszą rolę. Tutaj umieszczono przycisk do wykonywania szybkiego backupu danych (możemy go jednak skonfigurować, by pełnił inną funkcję, co jest bardzo praktyczne), a także złącze USB 3.0.

[image_lightbox url=”https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2013/04/Zalman-ZM-VE300-4.jpg” align=”center” width=”590″ height=”350″ caption=”Urządzenie najlepiej wygląda w pokrowcu (przez gumki) i tam je pewnie pozostaimy.”]

Od strony wizualnej Zalman ZM-VE300 robiłby dobre wrażenie, gdyby nie te odstające na boki gumy. Szkoda, że producent nie przewidział tej, w zasadzie dość oczywistej sprawy. Mimo to aluminiowa konstrukcja oraz świetnie kontrastujący z nią czarny plastik i niebieski wyświetlacz wyglądają przyjemnie.  Za analogicznie prezentujący się dysk przenośny musielibyśmy zapłacić prawdopodobnie znacznie większe pieniądze niż 170 zł, za które dostaniemy w sklepach internetowych obudowę (naturalnie trzeba przy tym uwzględnić jeszcze cenę samego dysku).

Zobacz również
Klasyki wiecznie żywe! Recenzja słuchawek Gear4 Atari