Test pendrive’a Zalman U3M32 SLC. Interfejs USB 3.0 ujarzmiony!

Przenośne pamięci Flash to chyba ostatnia kategoria sprzętu, z którą kojarzyłbym firmę Zalman. Czasy się jednak zmieniają i producenci stawiają kroki na nieznanych ścieżkach, żeby zintensyfikować swoje przychody i zwiększyć świadomość marki wśród konsumentów. W moje ręce trafił właśnie pendrive U3M32. Jest to lepsza, 32-gigabajtowa wersja modelu U3M16. Przekonajmy się, jak wypadł na tle konkurencyjnych rozwiązań.

Dotychczas Zalman był głównie kojarzony z podzespołami do komputerów klasy PC. I tak oto w ofercie producenta znajdują się m.in. coolery dla procesorów, obudowy, karty graficzne, zasilacze i im podobne. Pamięci Flash w tej rodzinie wydają się zatem czymś nadzwyczaj oryginalnym. Czy firma, która do tej pory nie miała szczególnych osiągnięć oraz sukcesów w tej kategorii, może stworzyć przyzwoity oraz konkurencyjny produkt?

[toggle title=”Specyfikacja pamięci Zalman U3M32 SLC”]

  • Interfejs: USB 3.0
  • Szybkość transferu (odczyt/zapis): 155/135 MB/s
  • Technologia pamięci Flash: SLC
  • Kolor obudowy: Czarny
  • Kolor diody LED: Niebieska
  • Materiał: Plastik
  • Wymiary: 78 (długość) x 17 (szerokość) x 8,6 (grubość) mm
  • Obsługiwane systemy: Win 8/7/Vista/XP/2000/Me, Mac Os X, Linux

[/toggle]

Dotychczas Zalman wypuścił na rynek dwie pamięci – modele U3M16 i U3M32. Ja testowałem ostatni z nich, który nie tylko oferuje dwukrotnie większą pojemność, ale też wyższą prędkość transferu. Według producenta ma to być nawet 155 MB/s przy odczycie i 135 MB/s przy zapisie.  Jak te liczby mają się do rzeczywistości?

 

Wygląd i ergonomia

Zalman U3M32 ma bardzo klasyczny wygląd, a jednocześnie został bardzo solidnie wykonany. Czarny, delikatnie chropowaty plastik dobrze leży w dłoni.   [pull_quote_right]Czarny, delikatnie chropowaty plastik dobrze leży w dłoni.[/pull_quote_right] Nie jest to raczej najmniejszy pendrive (wymiary: 78 x 17 x 8,6 mm) i trudno będzie go schować w portfelu, w przegrodzie na monety. Interfejs USB zabezpieczono przeźroczystą, plastikową zatyczką. Co ważne, mocno trzyma się ona na wtyku, a więc nie ma ryzyka, że przypadkiem ją zgubimy.

[image_lightbox url=”https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2012/12/Zalman-U3M32-SLC.jpg” align=”center” width=”590″ height=”250″ caption=”Pendrive ma bardzo klasyczny, stylowy design.”]

W tylnej części urządzenia umieszczono diodę, która świeci kolorem niebieskim, sygnalizując w ten sposób o podłączeniu oraz aktywnym transferze danych. Blask jest na tyle wyraźny i mocny, że z powodzeniem można go zobaczyć nawet przy relatywnie dobrym oświetleniu w środku dnia.

[image_lightbox url=”https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2012/12/Zalman-U3M32-SLC-5.jpg” align=”center” width=”590″ height=”250″ caption=”Urządzenie jest na tyle solidne, że z powodzeniem sprawdzi się jako breloczek do kluczy.”]

Do urządzenia dołączono krótki sznurek, dzięki któremu możemy je przymocować do kluczy albo smyczki. To miły dodatek, zwłaszcza, że większość producentów raczej nie rozpieszcza swoich klientów w ten sposób.

[image_lightbox url=”https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2012/12/Zalman-U3M32-SLC-2.jpg” align=”center” width=”590″ height=”250″ caption=”Wtyczka USB ma charakterystyczną dla wersji 3.0 niebieską wstawkę.”]

Od strony wizualnej urządzenie nie wyróżnia się pod żadnym względem na tle tysięcy innych tego typu. [pull_quote_left]Nie jest to urządzenie krzykliwe, ani przyciągające wzrok, a raczej stylowe oraz klasycznie zaprojektowane.[/pull_quote_left] Podłużna obudowa ma jednak swój urok i z pewnością docenią to wszyscy, którzy preferują rozwiązania tradycyjne. Śmiało chyba mogę też napisać, że design testowanego Zalmana przypadnie szczególnie do gustu osobom poważnym i dojrzałym. Nie jest to urządzenie krzykliwe, ani przyciągające wzrok, a raczej stylowe oraz klasycznie zaprojektowane.

Zobacz również
Test ultrabooka ASUS VivoBook S400. Stylowo, solidnie i wydajnie?