Test smartfona Nokia 808 PureView. Telefon dla fotografa?

Od pewnego czasu obserwuję działania marketingowe Nokii w mediach społecznościowych i zauważyłem, że są zdumiewająco mocno oparte na… przeszłości. Co i rusz na fanpage’u przewijają się memy z Nokią 3310 w roli głównej. Nierzadko też sam producent przygotowuje fotografie, w których nowe Lumie stoją z legendarnym telefonem w jednym szeregu. Dziś jednak o Lumiach nie będzie, a o modelu 808 PureView czyli pierwszym smartfonie z 41-megapikselowym aparatem. Czy takie połączenie ma sens? Co więcej ma do zaoferowania testowany gadżet?

Wracając jednak do wspomnianego „marketingu historycznego”, jak nietrudno się domyślić, Nokia próbuje ładnie spiąć klamrą czasy swojej dominacji w segmencie mobilnym z premierami najnowszych urządzeń, które tak mają bić iPhone’y, Samsungi i im podobne, jak kiedyś 3310 łoiła skórę Siemensom, Ericssonom i Alcatelom. Nokia 808 PureView nie jest częścią tej strategii. Właściwie, można by zaryzykować stwierdzenie, że po wypuszczeniu Lumii 820 i 920 producent trochę zapomniał o jej promowaniu. Czy słusznie?

Testowany dziś smartfon ma jeden kluczowy atut, który zdecydowanie go wyróżnia na tle innych producentów – wspomniany aparat fotograficzny, który wyposażono w 41-megapikselowy sensor. Od razu zatem widać, że zaprojektowano go głównie po to, aby służył jako substytut kompaktowej cyfrówki. Postanowiłem zatem sprawdzić, jak spisuje się w tej roli i jednocześnie opisać go również pod kątem zwykłego smartfona. Jeżeli wahacie się przed zakupem Nokii 808 PureView, mam nadzieję, że niniejszy artykuł rozwieje wszelkie wątpliwości.

[image_lightbox url=”https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2012/12/Nokia-808-PureView-zestaw.jpg” align=”center” width=”590″ height=”250″ caption=”Zestaw zawiera wszystko to, co powinien plus wygodną smyczkę.”]

W zestawie z modelem 808 PureView znajdziemy tradycyjnie dwuczęściową ładowarkę, kabel USB oraz zestaw słuchawkowy. Prócz tego producent zdecydował się dodać krótką smyczkę, która po założeniu na nadgarstek ma uniemożliwiać wyślizgnięcie się urządzenia z dłoni. Jest to bardzo mądra decyzja, bo testowany model nie należy do najlżejszych. Tradycyjnie pudełko zawierało też zestaw papierowych instrukcji.

 

Wygląd i wykonanie

Nokia przyzwyczaiła nas do solidnego wykonania swoich urządzeń. Większość high-endowych modeli, z którymi do tej pory miałem do czynienia, to kawał solidnie wykonanej pracy. Wszystkie elementy są do siebie dopasowane, a więc trudno znaleźć jakieś punkty trzeszczenia lub poluzowania. To nie Samsungi, Huawei i inne smartfony, gdzie po pół roku użytkowania tylna klapka przypomina wieko słoika z zerwanym gwintem. [pull_quote_left]To nie SamsungiHuawei i inne smartfony, gdzie po pół roku użytkowania tylna klapka przypomina wieko słoika z zerwanym gwintem.[/pull_quote_left] I to warto docenić, bo w chwili obecnej trudno o taką jakość. Właściwie myślę, że poza Nokią tylko HTC i Apple dają pod tym względem radę.

Smartfon jest dosyć ciężki (to w końcu ponad 160 g), mimo, że wykonano go z tworzywa przypominającego plastik (użyto przy tym jednolitej bryły). Mimo to nie ma ryzyka, że przy silniejszym uderzeniu obudowa dozna poważnych obrażeń. Testowany egzemplarz miał już najwyraźniej bliskie spotkanie z czymś ostrym, bo posiadał głębokie wyszczerbienie na krawędzi. Nie wpłynęło to jednak w żadnym stopniu na całokształt.

[image_lightbox url=”https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2012/12/DSCF3439.jpg” align=”center” width=”590″ height=”250″ caption=”Zielona i czerwona słuchawka wyglądają nieco archaicznie w dobie smartfonów bez fizycznych przycisków na froncie.”]

Frontalną część telefonu w przeważającej mierze stanowi 4-calowy wyświetlacz, o którym więcej potem. Nad nim ulokowano logo producenta oraz głośnik rozmów. Znajdziemy tutaj również czujnik światła oraz zbliżeniowy. Pod ekranem ulokowano podłużny przycisk z trzema punktami nacisku. Począwszy od lewej są to: zielona słuchawka, menu oraz czerwona słuchawka. Jak nietrudno się domyślić pierwszy i ostatni służą do akceptowania i odrzucania połączeń.

[image_lightbox url=”https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2012/12/Nokia-808-PureView-8.jpg” align=”center” width=”590″ height=”250″ caption=”Tył smartfona to głównie potężny aparat”]

Patrząc na tył smartfona, nie można pominąć wypukłej części, gdzie umieszczono aparat. Matryca 41 Mpix i optyka Carl Zeiss to nie byle co, więc zajmuje sporo miejsca. Co więcej całość uzupełnia ksenonowa lampa błyskowa. Elementy fotograficzne otoczono chromowaną powłoką. Niestety urządzenie po odłożeniu w przeważającej mierze dotyka powierzchni właśnie tą częścią i dlatego istnieje ryzyko, że przy intensywnym użytkowaniu oraz braku ostrożności szybko stanie się ona świadectwem wieku smartfona.

[image_lightbox url=”https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2012/12/Nokia-808-PureView.jpg” align=”center” width=”590″ height=”250″ caption=”Dolna krawędź prezentuje się dość skromnie”]

Na dolnej krawędzi smartfona znajdziemy jedynie mikrofon rozmów oraz mocowanie do smyczy. Sam mikrofon ulokowano w centralnej części choć nieco bliżej tylnej klapki, a więc istnieje ryzyko, że w trakcie rozmowy będziemy zasłaniać go palcem.

[image_lightbox url=”https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2012/12/Nokia-808-PureView-7.jpg” align=”center” width=”590″ height=”250″ caption=”Znacznie ciekawiej wygląda przeciwległa strona”]

Znacznie więcej elementów znajdziemy na przeciwległej stronie. Tutaj ulokowano porty micro USB i micro HDMI (ten ostatni ukryto za zaślepką), a także gniazdo słuchawkowe minijack 3,5 mm.

[image_lightbox url=”https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2012/12/Nokia-808-PureView-9.jpg” align=”center” width=”590″ height=”250″ caption=”Suwak odblokowywania to jeden ze znaków rozpoznawczych Nokii”]

Na lewej krawędzi nie znajdziemy żadnych elementów. Na prawej umieszczono natomiast dwustopniowy przycisk regulacji głośności, suwak odblokowywania urządzenia oraz spust migawki aparatu. Pomiędzy nimi zachowano dość duże odstępy, a więc nie ma ryzyka pomyłki ze strony użytkownika.

1 2 3 4 5 Dalej

  1. Używam tego telefonu od ponad 2 miesięcy i jako nawigacja samochodowa spisuje się świetnie. Że ekran tylko 4 cale? Jadąc autem nie gapie się w ekran tylko słucham komend głosowych, a te w omawianej nokii przekazywane są zawsze w odpowiednim momencie. Nie zdarzyło mi się żeby pojechać nie tam gdzie chciałem bo nawigacja „spóźniła się” z komunikatem. Ekran, mimo niższej niż u konkurencji rozdzielczości, bije innych widocznością w słońcu. Technologia cbd naprawde się sprawdza. Jakość dźwięku w nagraniach wideo jest niesamowita. Czystość, najdrobniejsze detale, brak szumów. Autor pisze, że tel ma 4 krotny zoom cyfrowy. Trzeba dodać, że jest to przybliżenie bez straty jakości, a w nagraniach wideo w zależności od rozdzielczości ten zoom może być nawet 12-krotny w jakości 360p , 6x przy 720p i 3x w full hd. Ten telefon wyróżnia niezły design, to wybrzuszenie z aparatem dodaje mu charakteru i nie sposób pomylić go z jakimkolwiek innym produktem. Waga faktycznie jest dość duża, ale daje to poczucie, że trzymasz w ręce coś solidnego i dobrego. Polecam kupno tym, którzy się jeszcze wahają. Cena spadła i ustabilizowała sie na poziomie 1600-1700zł więc jest do zaakceptowania.

    1. Jeśli chodzi o nawigację, to muszę się z Tobą zgodzić – mapy Nokii są rewelacyjne. Nie wiem nawet czy nie biją konkurencyjnego rozwiązania Google’a na Androidzie. A co do patrzenia na ekran – to pewnie kwestia przyzwyczajenia.

      Zoom choć niewielki (przy zdjęciach) jest rzeczywiście bardzo dobry. Nawet duże zbliżenie nie wpływa negatywnie na jakość. Niejeden kompakt by chciał mieć takie możliwości we wspomnianym aspekcie jak ta Nokia.

      Większość telefonów Nokii „czuć” w dłoni i jest to bardzo przyjemne uczucie. W tym samym czasie miałem u siebie Huaweia G300 – bez porównania lżejszy, ale po spotkaniu z podłogą skończyłby pewnie o wiele gorzej niż testowana 808.

  2. Witam, mam telefon od 6 miesiecy i za cene 2499 mam rewelacyjny aparat fotograficzny i bardzo przyzwoity telefon, a nie plastykowego Samsunga czy za 3600 iphona 5 z aparatem 8 mp udajacym aparat fotograficzny.

  3. Ciekawy artykuł, ale tendencyjny i niestety nieprawdziwy. Mając Nokię 808 na co dzień, chce mi się niemal śmiać, gdy czytam, że ekran ma tak niską rozdzielczość, że uniemożliwia to korzystanie z nawigacji. Kompletna bzdura, a sam autor chyba najpierw się o tej rozdzielczości dowiedział z portali o Androidzie, niż sam to wypraktykował. Gdyby nie tacy recenzenci jak w/w pan, to nawet bym nie wiedział, że Nokia posiada niską rozdzielczość. Poza tym jak można pisać, że szkoda, że Nokia nie umieściła tego aparatu w telefonie z systemem Windows; każdy przecież wie, szczególnie po premierze najnowszych Lumii z aparatami PureView, że Windows po prostu nie jest w stanie udźwignąć tej technologii! Brawa zatem dla, tak krytykowanego przez w/w pana Symbiana, bo nawet przereklamowany i nudny Android nie byłby w stanie przyjąć aparatu innego niż 8 Mpx. Przed takimi recenzjami radzę poczytać nieco, aby się potem wypowiadać, bo recenzja dla osób zorientowanych w temacie jest po prostu żenująca.

    1. No tak, przecież 360 x 640 px, które ma opisywany model to technologiczny szczyt na skalę światową ;) Daje to gęstość około 180 ppi, czyli dość słabo w porównaniu z innymi smartfonami z tej półki cenowej. Liczby mówią same za siebie. Moja 4-letnia Xperia z tym „nudnym i przereklamowanym” Androidem ma 480 x 854 px.

      Windows Phone 7 faktycznie nie mógłby obsłużyć takiego aparatu, bo jest to ewenement. Nigdy wcześniej żaden producent nawet nie pomyślał o takiej matrycy w telefonie. Więc to chyba dość naturalne. Symbian należy do Nokii, mogła z nim zrobić cuda na kiju, żeby obsłużył wspomnianą technologię. Dodam tylko, że pojawiają się już pierwsze przesłanki o Lumii z matrycą 41 Mpix, która będzie pracowała właśnie pod kontrolą WP8. Nie byłbym zatem tak do końca przekonany o tej wyjątkowości Symbiana.

  4. hm jakos nokia niepokazala na MWC2013 lumii z tym aparatem purewview, szkoda ze symbiana porzucili, wp8 to szajs, ma choroby wieku dzieciecego.mialem system nokia belle na x7 i moim zdaniem bije na glowe wp8 i androida 4.0,symbian jest dobrze zooptymalizowany wspaniale dziala na procesorze jednordzeniowym, windows phone musi dorosnać,niewiem czemu recenzent jara sie wp co z tego ze pana xperia ma rozdzialke fwvga skoro to beznadziejny ekran tft, ekran amoled clear black od sharpa w n808 n700,e7 przebija ekrany firmy sony w xperiach ,nastepnym razem prosze poczytac porownac kilka modeli obok siebie i wtedy wystawic rzetelna opinie, wstyd zeby taki recenzent po studiach takie głupoty pisał, dodam od siebie ze 808 dostala aktualizacje do belle fp2, oraz ze aparat ma procesor obrazu broadcom ISP

    1. Dzięki za komentarz. :) Ano nie sposób się nie zgodzić, że Nokia nie pokazała żadnej Lumii z PureView na MWC. Szkoda, bo bardzo wyczekiwałem takiego smartfona.

      Co do samego wyświetlacza – zgadza się, że odwzorowanie kolorów, kontrast i pozostałe aspekty działania robią bardzo dobre wrażenie i mogę powiedzieć szczerze, że to jeden z lepszych wyświetlaczy, jakie widziałem w smartfonach. Moja Xperia z TFT przy tym wysiada, to oczywiste. Ale niestety – niska rozdzielczość sprawiała, że tu i ówdzie w oczy rzucały się piksele i poszarpane krawędzie. Szczególnie doskwierało to podczas czytania. Teraz mam Nexusa 4 z IPS+ i rozdzielczością 1280 x 768 różnica jest kolosalna. Także częściowo muszę się zgodzić, ale co do niskiej rozdzielczości będę obstawiał przy swoim.

      Swoją drogą szkoda, że Nokia porzuciła całkowicie Symbiana (a właściwie Nokię Belle). System dało się uratować, bo po ostatnich aktualizacjach naprawdę działa przyzwoicie. Moja dziewczyna ma Nokię 500 i mimo słabych podzespołów wszystko na niej śmiga płynnie i bezproblemowo. Gdyby na analogiczny sprzęt wrzucić Androida, mielibyśmy festiwal klatkowania.

  5. dziękuje za dobre zdanie o symbianie 3 z pana strony,zamierzam kupić nokie 700 ekran 3.2 cala amoled clear black ,tam niewidac pikseli dobra ostrosc obrazu ,wspaniala czerń i kąty obrazu, dotyk 5punktowy wielodotykowy takze w rękawiczkach, maly fajny kompaktowy smartfon z wydajnymi ukladami wspanialymi mozliwosciami ze strony sprzetowej jak i systemowej nokia belle fp2, jak n808 sprawdza sie ze strony muzycznej? Testowal pan usb otg?

    1. W Nokii 700 wyświetlacz jest trochę mniejszy, więc z gęstością pikseli powinno nie być rzeczywiście problemu. Swego czasu testowałem tego smartfona dla innej redakcji i bardzo mi się spodobał. Jest fajnie i solidnie wykonany i ma też dobry, jak na ten segment, aparat. Niestety funkcji OTG się nie przyglądałem dokładnie, więc nie jestem w stanie o niej napisać nic konkretnego.

  6. Czytalem ze n808 ma unikatowe nagrywanie dzwięku rich recording z dyktafonu, sądze ze jest w niej uklad ,procesor odpowiadajacy za jakosc nagrań po przez 2 mikrofony stereo,Co do muzyki z tego co czytalem to w modelach z symbianem 3 jest procesor dzwięku od firmy texas instruments, sluchem na n700.x7 i bylem pod wrazeniem, jak jest w n808?

  7. I mam pytanie do pana jak mozna zostać testerem takiej lub innej strony internetowej? Interesuje sie bardzo w swiecie mobilnym na swieżo jestem z informacjami,prosze o odpowiedź

    1. Pawlo, niestety serwis, gdzie testowałem model 700 już nie istnieje. Zwinęło się wszystko, a w związku z nieopłacaniem serwera, strona zniknęła z sieci.

      Co do dźwięku, 808 gra bardzo przyzwoicie. Na dobrych słuchawkach rzeczywiście można cieszyć się dźwiękiem na bardzo przyzwoitym poziomie. Głośnik spisuje się nieco gorzej, ale podejrzewam, że gdyby zastosować tutaj trochę mocniejszy komponent, efekt byłby wymierny.

      Co do ostatniego Twojego pytania – w wielu przypadkach pisanie dla takich redakcji to normalna praca w mniej lub bardziej pełnym wymiarze. Często jednak powstają strony prowadzone z pasji i dla samego pisania i cieszenia się technologiami. Na takiej zasadzie działa m.in. Recenzator.

  8. Czytam jeden test tego telefonu po drugim i za każdym razem trafiam na to samo – „dlaczego nie dano w nim WP zamiast tego „przestarzałego i niedobrego” Symbiana…

    Co prawda nie miałem w ręku fona z WP, ale z tego co czytałem to jego jedyną zaletą w stosunku do Symbiana na tą chwilę jest więcej gier i bzdurnych aplikacji typu „jak ugotować jajko” albo „sterowanie pralką” (to już moje wnioski ;) )…

    Pytanie kto normalny instaluje sobie benchmarki i podnieca się ilością rdzeni i GHz w fonie oraz gra na 4 czy 5-calowym wyświetlaczyku… Zawsze myślałem, że od tego jest komp, żeby zasiąść wygodnie i odpalić gierkę na 20-kilku calowym monitorze lub 40-kilku calowym tv… A gierki w fonie wg mnie są po to, żeby umilić sobie czas w poczekalni do lekarza, na lotnisku, w pociągu itp – do tego nie potrzeba mega cudów, zresztą najlepszym na to dowodem są stare gierki na 8-bitowce – „3 kreski” latające po ekranie znacznie dłużej i skuteczniej przykuwały do monitora/tv niż dzisiejsze „prawie filmy”…

    Najbardziej potrzebne aplikacje na Symbiana są, a pozostałych, tych bzdurnych i do niczego niepotrzebnych, co nabijają liczbę pozycji w sklepach Andka i Maca, sorry, i-gadżeta, nie ma chyba raczej dlatego, że ludzie (w tym programiści) rzucili się na super-Andka a nie dlatego, że Symbian „nie może”.

    A wracając do tematu WP – nie rozumiem jednego – skoro narzekacie, że Symbian nie ma tego co Andek to jakim cudem piszecie, że lepszy byłby WP niż Symbian, skoro w WP nie ma tak oczywistych rzeczy jak radio, najprostszy nawet menedżer plików, pendrive po podłączeniu po USB nie działa (nie mówię o myszy czy klawiaturze hehe) i jest problem (a przynajmniej był jeszcze w WP7.5) z podstawowymi ustawieniami osobistymi (dzwonki, dźwięki). Budzik też coś tam głupieje, nie da się ustawić durnej drzemki… Głośność dźwięków osobno regulowana dla każdego rodzaju (sms, dzwonek) to też za dużo jak na możliwości WP… BT ma problem z połączeniem się ze zdecydowaną większością innych urządzeń. Książka telefoniczna, o ile nie maczała w niej palców Nokia, też zapewne koło Symbianowej nawet nie stała…

    Jeżeli wg Was, drodzy testujący WP jest lepszy, bo „bardziej przyszłościowy” to ja wysiadam. Jeśli WP będzie się rozwijał w takim tempie jaki poziom zaprezentował na starcie to minie dobrych kilka lat nim doczeka się radia i innych podstawowych rzeczy. Tymczasem, na dziś dzień, moim skromnym zdaniem, Symbian przy WP jest mega ustawny, mega wypasiony i mega rozbudowany. No ale brak mu „przydatnych” aplikacji (ale tych co nabijają liczniki w sklepie i w fonie jesli chodzi o ilość) i super gier co to na pececie potrzebują Radka 7950 i dają niesamowitą frajdę na 5 calowym wyświetlaczyku przy graniu ze zgarbionymi plecami…

    Jeśli chodzi o cały telefon – ja widzę w nim 2 wady, może 3 – faktycznie słabej rozdzielczości wyświetlacz, o oczko lepsza (jak w N9) byłaby spoko, może i kiepska w porównaniu do googlowej przeglądarka netowa (można się trochę posiłkować Operą) i może nieco za małej pojemności bateria.

    Do Pawlo:

    Nie testowałem USB-OTG na 808, bo jeszcze jej nie mam, ale na N8 i E7 działa wyśmienicie, można za pomocą przelotki po prostu podłączyć pendrive’a i za momencik w menedżerze plików jest on widoczny jako kolejny napęd, można śmiało kopiować, przerzucać pliki. Tak samo działa myszka (pojawia się kursorek ;) i klawiatura od peceta (fajnie pisze się smsy ;) ).

    1. O Androidzie w stosunku do Nokii nikt nie pisze z prostego względu – Nokii nigdy nie było po drodze do Google’a (i nie będzie). Finowie porzucili Symbiana całkowicie dla Windows Phone’a i dlatego tak często ubolewa się nad tym, że 808 tak naprawdę nie działa pod kontrolą nowszego systemu.

      Dlaczego? Na to pytanie w zasadzie odpowiedziałeś sobie po części sam – ciągle powstają nowe aplikacje na ten system. Microsoft dokłada trochę wsparcia od siebie, Nokia od siebie i kręci się ta machina, której udziały na rynku pewnie długo nie wykroczą ponad marne kilka procent. Sam nie jestem fanem mobilnego Windowsa i wychodzę z założenia, że przy odpowiednim wsparciu Nokia mogłaby poradzić sobie bez niego. Było tyle świetnych projektów – MeeGo, Nokia Belle. Symbiana dało się przebudować i uczynić równorzędnym partnerem w stosunku do innych platform. Byłoby to tym bardziej proste, gdyż system ma już pewne zaplecze w postaci aplikacji.

      Prawda jest taka, że dziś o sile danej platformy mobilnej świadczy właśnie baza dostępnych aplikacji. Właśnie te kolorowe, bezsensowne programiki, jak imitacja tamagochchi, książki kucharskie, senniki, melodyjki i inne sprawiły, że masa ludzi rzuciła się na Androida (intensyfikując tym samym proces powstawania nowych aplikacji). Wcale nie musi to świadczyć o bardziej nowoczesnej konstrukcji systemu, co w przypadku Androida jest pojęciem dość abstrakcyjnym.

      Prawdą jest to, co piszesz – w dzisiejszych smartfonach wysłanie SMS-a, nawiązanie połączenia i masa innych czynności trwa znacznie dłużej niż kiedyś. Dziś już nie wystarczy wstukać na klawiaturze numeru i nacisnąć zielonej słuchawki, co było proste, przyjemne i bezproblemowe. Na telefonie za 100 zł połączenia GSM działały równie dobrze, jak na tym za 1 tys. zł. A weźmy teraz jakiegoś Huaweia z procesorem 800 MHz – uruchomienie aplikacji dialera może potrwać wieki.

      Wracając jednak do samego Symbiana. Nie uważałbym, że w 808 powinien się znaleźć WP, gdyby Nokia zaoferowała należyte wsparcie swojej platformie. A tymczasem ona powoli umiera, choć w dalszym ciągu spełnia podstawowe funkcje. Smartfony z nazwy są jednak urządzeniami, które mają oferować coś więcej – to już osobista sprawa każdego, czy tego oczekuje, czy też nie – a w przypadku testowanego modelu z Symbiana nie wyciśniemy już wiele.

  9. Witam ,moim zdaniem wp8 jest złym wyborem nokii, mi sie najbardziej podoba nokia belle,a na stronie symbianmobile sa nowsze apki aktualizacje itp co mnie cieszy ze jeszcze ktos cos robi na nokia belle i firma accenture nadal tworzy aktualizacje poprawki systemu belle, zgadzam sie z tym ze ekrany powyzej 4 cali i procki 4rdzeniowe to przesada, dlatego mi wystarczy to co oferuje nokia 700,badz telefon z klawiatura,zauwazylem ze firmy toczą wojne na cale i mega herce ale po co to?

  10. Jestem świeżym posiadaczem przedmiotowej 808-ki. Przesiadłem się z
    Wava z systemem Bada. Wave posiadał wszystko co chciałem mieć w
    telefonie, prostotę i dzwonienie wraz z mediami typu cyknął zdjęcie,
    tudzież film oglądnął. Parcia na zasysanie aplikacji nie mam, zwyczajnie
    nie jest mi to do życia potrzebne. Myślę, że telefon i tak dość
    wystarczająco absorbuje mój czas. Przesiadka na 808 wynikała z prostej
    rzeczy, brakowało mi systemu równie nowatorskiego, żadkiego i stabilnego
    ale…z lepszą funkcją telefonu czyt. jakością rozmów. Niestety Wave
    mam kiepską jakość rozmów, mimo prób podniesienia głośności kodami
    serwisowymi nie dawało tu oczekiwanego rezultatu. Słów parę odnośnie
    Symiana. Gdyby właśnie posiadał Windowsa to był się jednak nie skusił.
    Toporność i prostota tego systemy dla mnie to tylko zaleta. Symbian
    posiada to co potrzeba do zwyczajnego korzystania z telefonu. Browser
    www jest wystarczający. Mnogość aplikacji podstawowych i stabilnie
    działających bije na głowę te znane mi z systemu Bada 1.2 oraz 2.0 który
    miało jako ostatni w wersji niebrandowanej. Wady jakie zauważyłem na
    dzień dobry w 808 to brak wsparcia formatu *.flac oraz gorzej działająca
    funkcja „Galeria” niż we wspomnianym sys. Bada. Waga oraz słabsza bateria nie powoduje podkowy na twarzy :) Miałem tel. z Androidem, niestety to nie moja bajka i brzydzę się tych przepasionym i ciężkim system.
    Przypomina mi to czasu wyścigu i kooperacji największych dyktatorów
    elektroniki użytkowej intel & Microsoft. Obie firmy celowo wspierały
    podnoszenie poprzeczki na lepszy, silniejszy sprzęt + bardziej kolorowe
    i obciążające środowisko programowe. PureView to wybór dla ortodoksów takich jak ja ;)

  11. Dziękuję autorowi za poświęcony czas i dobry opis tego telefonu. Nadmienię jednak, że kupiłem ten model ze względu na krytykowany system Symbian. Używam obecnie Androida i WP w telefonie Lumia 520. Oba systemy pozbawione są pełnej współpracy z komputerem, a mianowicie możliwości odbierania smsów i wykonywania połączeń oraz pełnej wymiany informacji z Outlookiem. Symbian to zapewniał na wysokim poziomie.
    Warto nadmienić jeszcze host USB oraz transmiter FM. Który aparat ma to obecnie ?

    Jestem użytkownikiem urządzeń mobilnych od wielu lat. Pierwsze komunikatory nokia i PDA z systemem windows były naprawdę doskonałe. Nie wiem dlaczego obecna seria Lumia ma tak ograniczony wp. Nawet menadżera plików nie dodali… Wysyłanie załączników jest również utrudnione / podobnie jak w androidzie /.
    Podsumowując zakupiłem ten model właśnie ze względu na Symbian. Może za kilka lat WP będzie dopracowany i zapewni podobną funkcjonalność.

    1. Dzięki za wartościowy komentarz. Faktycznie Symbian na wielu polach był dojrzałym systemem, czego ciągle brakuje u „młodszej” konkurencji. Google i MS wychodzą najwyraźniej z założenia, że wszystko i tak odwalą za nich twórcy aplikacji, dostarczając stosowne rozwiązania. Natywne funkcje Androida i Windowsa Phone są faktycznie dość ubogie w porównaniu z tym, co po wyjęciu z pudełka oferował Symbian. Z drugiej strony może to właśnie sprawia, że są bardziej przystępne dla laików i elastyczne.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz również
Test tabletu GOCLEVER TAB M703G. Gadżet wszystkomający?