Kupować czy nie kupować?
Jak podają porównywarki cenowe, Huawei Honor jest dostępny w niektórych sklepach internetowych już za około 1 tys. zł. To relatywnie niewielka kwota za tej klasy urządzenie. Znajdziemy w nim bowiem wszystko, co powinien mieć standardowy smartfon. I jestem przekonany, że w zupełności usatysfakcjonuje to 90 proc. użytkowników. Jeżeli nie potrzebujemy gadżetu z wydajnością Tegry 3, a przy tym oczekujemy przyzwoitej żywotności baterii, to Huawei Honor jest idealną propozycją. A trzeba przy okazji zaznaczyć, że jest to też jeden z ładniejszych smartfonów obecnie dostępnych na rynku.
[image_lightbox url="https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2012/08/S6300128.jpg" align="center" width="590" height="350" caption="Huawei Honor pod względem stosunku możliwości do ceny wypada świetnie"]
Czego do pełni szczęścia zabrakło? Przede wszystkim aktualizacji do Androida 4.0. Co prawda producent przebąkiwał, że taka się pojawi, ale jak dotąd jej nie zobaczyliśmy. Braki widać też w akcesoriach - załączone do zestawu słuchawki to chińszczyzna w czystej postaci. Nie nadają się nawet do okazyjnego słuchania muzyki autobusie. Pozostałe wady, jak przeciętny wyświetlacz czy aparat, wynikają już raczej z klasy urządzenia - za 1 tys. złotych trudno oczekiwać Super AMOLED-a i jakości zdjęć typowej dla niezłych cyfrówek.
[one_half]
[alert_green]
ZALETY:
- rewelacyjny design,
- przyzwoita jakość wykonania,
- bardzo długa żywotność baterii,
- Emotion UI oraz funkcja "czystego" Androida,
- przydatne aplikacje producenta,
- obsługa DLNA.
[/alert_green]
[/one_half]
[one_half_last]
[alert_red]
WADY:
- Android 2.3 Gingerbread,
- tandetne słuchawki w zestawie,
- brak załączonej karty pamięci,
- wyświetlacz mógłby być nieco lepszy.
[/alert_red]
[/one_half_last]
[image src="https://recenzator.pl/wp-content/uploads/odznaki/atrakcyjnosc.png" align="center" alt="image" width="250" height="160" caption=""]