Kontynuujemy sprawdzanie sprzętów z tzw. średniej półki. Jeśli boicie się wydać równowartości średniej krajowej, to być może przyda Wam się telefon taki jak Sony Ericsson Xperia Arc S – wersja odświeżona o dodatkową literę, z całkiem solidnym wnętrzem i przyjemnymi multimediami. Wystarczy z pewnością dla większości z potencjalnych użytkowników.

Co, gdzie i jak… wygląda?

Sony Ericsson Xperia Arc S jest dość przyjemnie wyglądającym telefonem, który pomimo swoich rozmiarów (125 mm długości na 63 mm szerokości) wygodnie mieści się w dłoni. Duża w tym zasługa jego wagi (117 gramów) i grubości, która na środku obudowy przyjmuje wartość 8,7 mm, a na brzegach 9 mm. Odstraszać mogą trochę kanciaste zakończenia, jednak nie zmienia to faktu, że ogólnie urządzenie prezentuje się nieźle (chociaż w dłuższym użytkowaniu może przeszkadzać delikatna i wyglądająca na kruchą obudowa). Poniżej ekranu producent znalazł miejsce dla trzech przycisków w postaci: wróć, Home i menu kontekstowego – powyżej ulokowane zostały  głośnik oraz czujniki zbliżania i jasności otoczenia.

Górna krawędź smartfona skrywa (dosłownie, gdyż producent użył zaślepki) gniazdo na podłączenia kabla microHDMI oraz włącznik telefonu. Na drugim biegunie znalazły się zaczep na smycz, mikrofon i szczelina przydatna przy zdejmowaniu obudowy.

Krawędź z prawej strony to od góry: spust migawki aparatu (działający trochę ciężkawo) oraz przycisk regulacji głośności i wejście microUSB – niestety to ostatnie dopasowane tylko do własnego sprzętu Sony. Druga strona skrywa tylko niewygodne gniazdo JACK 3,5 mm (brak wygody wynika z tego, że przy podłączeniu słuchawek z niewygiętą „w kolanko” końcówką zwyczajnie je zniszczymy – dobrze, że producent dołączył dopasowane słuchawki).

Do zestawu z Sony Ericsson Xperia Arc S dołączane są również: dokanałowe słuchawki MH650 z zestawem wymiennych gumek, metrowy przewód microHDMI-HDMI, folia ochronna na ekran, skórzane etui, dwuczęściową ładowarkę z serii GreenHeart (zawierającą w sobie przewód microUSB) oraz  kartę microSDHC o pojemności 8 GB.  Jeśli można było przyczepić się co do niektórych mankamentów wyglądu telefonu, to z pewnością złego słowa nie powiemy o zestawie. Zdecydowany plus na korzyść Sonny Ericssona.

Słabe kąty, ale świetna bateria

Sony Ericsson Xperia Arc S wyposażony został w 4,2 calowy wyświetlacz LCD o rozdzielczości 854×480 pikseli (FWVGA), który bardzo dobrze radzi sobie z odwzorowaniem kolorów – nie są one przesadnie nasycone dzięki (według producenta) technologii Mobile BRAVIA Engine. Wszystko to jednak możemy zaobserwować w pomieszczeniu – po wyjściu na zewnątrz czytelność znacznie spada i pojawiają się irytujące odblaski. Słabo wypadają również kąty widzenia, które są zdecydowanie piętą achillesową produkcją Sony.