Dobry na początek – recenzja Sony Ericsson Xperia Arc S

Kontynuujemy sprawdzanie sprzętów z tzw. średniej półki. Jeśli boicie się wydać równowartości średniej krajowej, to być może przyda Wam się telefon taki jak Sony Ericsson Xperia Arc S – wersja odświeżona o dodatkową literę, z całkiem solidnym wnętrzem i przyjemnymi multimediami. Wystarczy z pewnością dla większości z potencjalnych użytkowników.

Co, gdzie i jak… wygląda?

Sony Ericsson Xperia Arc S jest dość przyjemnie wyglądającym telefonem, który pomimo swoich rozmiarów (125 mm długości na 63 mm szerokości) wygodnie mieści się w dłoni. Duża w tym zasługa jego wagi (117 gramów) i grubości, która na środku obudowy przyjmuje wartość 8,7 mm, a na brzegach 9 mm. Odstraszać mogą trochę kanciaste zakończenia, jednak nie zmienia to faktu, że ogólnie urządzenie prezentuje się nieźle (chociaż w dłuższym użytkowaniu może przeszkadzać delikatna i wyglądająca na kruchą obudowa). Poniżej ekranu producent znalazł miejsce dla trzech przycisków w postaci: wróć, Home i menu kontekstowego – powyżej ulokowane zostały  głośnik oraz czujniki zbliżania i jasności otoczenia.

[image_lightbox url=”https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2012/08/xperia-arc-s-przód.png” align=”center” width=”590″ height=”250″ caption=”Sony Ericsson Xperia Arc S – widok od przodu”]

Górna krawędź smartfona skrywa (dosłownie, gdyż producent użył zaślepki) gniazdo na podłączenia kabla microHDMI oraz włącznik telefonu. Na drugim biegunie znalazły się zaczep na smycz, mikrofon i szczelina przydatna przy zdejmowaniu obudowy.

[image_lightbox url=”https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2012/08/DSC_0362.jpg” align=”center” width=”590″ height=”250 „caption=”Sony Ericsson Xperia Arc S – przyciski funkcyjne telefonu”]

Krawędź z prawej strony to od góry: spust migawki aparatu (działający trochę ciężkawo) oraz przycisk regulacji głośności i wejście microUSB – niestety to ostatnie dopasowane tylko do własnego sprzętu Sony. Druga strona skrywa tylko niewygodne gniazdo JACK 3,5 mm (brak wygody wynika z tego, że przy podłączeniu słuchawek z niewygiętą „w kolanko” końcówką zwyczajnie je zniszczymy – dobrze, że producent dołączył dopasowane słuchawki).

[image_lightbox url=”https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2012/08/xperia-arc-s.png” align=”center” width=”590″ height=”250″ caption=”Prawa krawędź Xperia Arc S”]

[image_lightbox url=”https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2012/08/DSC_0359.jpg” align=”center” width=”590″ height=”250″ caption=”Sony Ericsson Xperia Arc S – dolna krawędź”]

Do zestawu z Sony Ericsson Xperia Arc S dołączane są również: dokanałowe słuchawki MH650 z zestawem wymiennych gumek, metrowy przewód microHDMI-HDMI, folia ochronna na ekran, skórzane etui, dwuczęściową ładowarkę z serii GreenHeart (zawierającą w sobie przewód microUSB) oraz  kartę microSDHC o pojemności 8 GB.  Jeśli można było przyczepić się co do niektórych mankamentów wyglądu telefonu, to z pewnością złego słowa nie powiemy o zestawie. Zdecydowany plus na korzyść Sonny Ericssona.

[image_lightbox url=”https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2012/08/DSC_0348.jpg” align=”center” width=”590″ height=”250″ caption=”Sony Ericsson Xperia Arc S – widok z tyłu telefonu”]

Słabe kąty, ale świetna bateria

Sony Ericsson Xperia Arc S wyposażony został w 4,2 calowy wyświetlacz LCD o rozdzielczości 854×480 pikseli (FWVGA), który bardzo dobrze radzi sobie z odwzorowaniem kolorów – nie są one przesadnie nasycone dzięki (według producenta) technologii Mobile BRAVIA Engine. Wszystko to jednak możemy zaobserwować w pomieszczeniu – po wyjściu na zewnątrz czytelność znacznie spada i pojawiają się irytujące odblaski. Słabo wypadają również kąty widzenia, które są zdecydowanie piętą achillesową produkcją Sony.

Zobacz również
ASUS Eee Pad Transformer Infinity
Test tabletu ASUS Eee Pad Transformer Infinity TF700T. Ultrabook wśród Androidów?