Nokia Lumia 900 logo

Finowie budzą się ze snu– test smartfona Nokia Lumia 900

Fiński potentat telefonii komórkowej zaspał zdecydowanie w stosunku do konkurencji i przegapił okres, gdy na rynek wchodziły mobilne smartfony. Teraz stara się to nadrobić i obudzić z letargu dzięki zwiększeniu ilości światła, które zapewnić ma nowa Nokia Lumia 900. Czy rzeczywiście udało się tego dokonać producentom z dalekiej północy? Wyjaśni to recenzja smartfona.

„Więcej światła!” – krzyczał podobno przed śmiercią Goethe. Dzisiaj wydaje się, że za niemieckim pisarzem powtarza fiński producent telefonów, który wypuszcza nowoczesny i bardzo kolorowy smartfon Nokia Lumia 900 – sprzęt niezwykle młodzieżowy i to nie tylko na pierwszy rzut oka. Najnowsza Lumia dostępna w wyrazistej wersji kolorystycznej (do moich rąk trafił niebieski egzemplarz) ma być przełamaniem regresu firmy uznawanej przecież w już zamierzchłych czasach za telefonicznego potentata. Czy rzeczywiście rozjaśni jej wizerunek i pozwoli włączyć się do walki o udział w rynku, w którym od dawna główne role grają inni?

Rzucę na to trochę światła.

Kompaktowy zestaw sprzedażowy

Potężne wymiary telefonu, o których więcej za chwilę, producent postanowił zamaskować za sprawą dość niewielkiego pudełka skrywającego Lumię 900. W tej prostokątnej, tekturowej szkatule znajdziemy również sporo więcej zawartości niż tylko sam telefon. Na wyposażeniu mamy więc: sprytnie zaprojektowany biały kabel do ładowarki i transmisji danych przypominającą stary przewód od żelazka, dość wygodny stereofoniczny zestaw słuchawkowy (dla odmiany w kolorze czarnym), komplet instrukcji i gwarancji oraz metalowy kluczyk służący do wyciągania karty micro-sim. Brakuje pokrowca rubber-case, w który wyposażony była wersja 800, co wydaje się nie do pomyślenia, jeśli nowsza Lumia ma być traktowana jako produkt z wyższej półki. Producenta usprawiedliwiają trochę nietypowe wymiary smartfona.

Zawartość zestawu sprzedażowego wydaje się więc kompletna i jednocześnie nie przesadzona (zadowala również jakość wykonania poszczególnych elementów). Właściwie wszystko czego potrzebujemy do sprawnego użytkowania takiego telefonu jak Nokia Lumia 900 znajduje się w tym nieźle zaprojektowanym (i stuprocentowo biodegradowalnym) pudełku. To chyba jakaś skandynawska cecha.

More Stories
Przystawki telewizyjne Measy z wbudowanymi radiatorami