ASUS Eee Pad Transformer Infinity

Test tabletu ASUS Eee Pad Transformer Infinity TF700T. Ultrabook wśród Androidów?

Wyświetlacz i bateria

Wyświetlacz to jeden z największych atutów testowanego tabletu ASUS-a. Zastosowano w nim 10,1-calowy ekran Super IPS+ podświetlany diodami LED, który obsługuje rozdzielczość  1920 x 1200 px. Rezultat jest fantastyczny. Świetne kąty widzenia pozwalają na użytkowanie urządzenia nawet przez kilka osób, a bardzo wysoki współczynnik jasności (nawet do 600 nitów) sprawia, że tabletowi niestraszne są nawet słoneczne dni. Sam obraz jest też niezwykle ostry i wyraźny, co zawdzięcza tak wysokiej rozdzielczości. Różnica w porównaniu do urządzeń z ekranami pracującymi w trybie 1280 x 800 px jest widoczna gołym okiem. Ponadto wyświetlacz został pokryty powłoką Gorilla Glass 2, co ma zapewnić mu maksymalną odporność na uszkodzenia mechaniczne.

Pojemnościowy panel dotykowy wykorzystuje technologię multitouch i obsługuje do 10 punktów dotyku. Z powodzeniem możemy zatem grać w skomplikowane gry, czy pisać za pomocą obu dłoni na klawiaturze ekranowej. Reakcja na dotyk jest natychmiastowa, a precyzja panelu stoi na bardzo wysokim poziomie.

ASUS Eee Pad Transformer Infinity został wyposażony w baterię litowo-polimerową o pojemności 25 Wh. W praktyce po pełnym naładowaniu ogniwo wystarcza ona na ok. 9 godzin ciągłej pracy. W praktyce po pełnym naładowaniu ogniwo wystarcza ona na ok. 9 godzin ciągłej pracy. Zaś przy bardzo intensywnym użytkowaniu powinna nam z powodzeniem zapewnić ok. 5-6 godzin. Czas ten możemy jednak łatwo wydłużyć, podłączając stację dokującą, która posiada własny akumulator o pojemności 19,5 Wh. W rezultacie daje to nam około 5 godzin więcej. To rewelacyjny wynik, którego wiele tabletów może tylko pozazdrościć ASUS-owi.

 

Łączność

Testowany ASUS Eee Pad Transformer Infinity posiada szereg modułów łączności, które umożliwiają kontakt ze światem. Zabrakło niestety najważniejszego, czyli 3G. Co ciekawe jest dostępna też wersja z tą funkcją (model z numerem TF700TG), ale została oparta na innym procesorze (dwurdzeniowy Qualcomm Snapdragon 1,5 GHz), który jest mniej przystosowany do wymagający gier.

Moduł WLAN tym razem działa w Transformerze ASUS-a bez żadnych problemów. Raz nawiązane połączenie nie było zrywane i funkcjonowało nadzwyczaj stabilnie (bez względu na to, czy sieć działała w standardzie b, g czy n). W końcu zatem możemy mieć pewność, że pod względem bezprzewodowej transmisji danych tablet ASUS-a nas nie zawiedzie.

Żadnych problemów nie zaobserwowałem też w działaniu modułu GPS. Lokalizacja użytkownika jest wskazywana bardzo dokładnie, a wymiana danych z satelitami przebiega bez zarzutu. Po raz kolejny to zasługa plastikowej wstawki w aluminiowej obudowie, która umożliwiła „uwolnienie” się sygnału. Tym samym nie ma występują żadne dolegliwości, na które wskazywał Mateusz podczas recenzji Transformera Prime TF201.

Niespodzianką chyba nie będzie jak napiszę, że również Bluetooth w tablecie ASUS Eee Pad Transformer Infinity przeszedł pomyślnie wszystkie testy. Urządzenie posiada moduł zgodny ze standardem 3.0, a więc transmisja danych jest bardzo szybka i stabilna.

Zobacz również
Bezprzewodowa mysz, która nie potrzebuje baterii? Genius NX-ECO