ASUS Eee Pad Transformer Infinity

Test tabletu ASUS Eee Pad Transformer Infinity TF700T. Ultrabook wśród Androidów?

System operacyjny, aplikacje oraz wydajność

Jeżeli czytaliście nasze poprzednie recenzje tabletów ASUS-a, czyli Padfone’a oraz wspomnianego już kilkukrotnie wcześniej Transformera Prime TF201, system operacyjny nie będzie dla Was żadną niespodzianką. Jest to bowiem ta sama platforma, z którą mieliśmy do czynienia w poprzednich modelach.

[image_lightbox url=”https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2012/11/Screenshot_2012-11-05-13-12-05.png” align=”center” width=”590″ height=”250″ caption=”Dobrze znany z tabletów ASUS-a pulpit”]

Nakładka graficzna producenta nie ingeruje szczególnie w strukturę oraz wygląd systemu. Jej działanie ogranicza się właściwie do dodania kilku widżetów i elementów graficznych. Ponadto system zyskuje na tym kilka funkcji (m.in. łatwe wykonywanie zrzutów ekranu) oraz lepiej integruje się ze stacją dokującą.

[image_lightbox url=”https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2012/11/Screenshot_2012-11-05-13-14-59.png” align=”center” width=”590″ height=”250″ caption=”Aplikacja do notatek SuperNote”]

[image_lightbox url=”https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2012/11/Screenshot_2012-11-05-13-14-46.png” align=”center” width=”590″ height=”250″ caption=”Po uiszczeniu opłaty uzyskamy też dostęp do e-wydań popularnych, polskich gazet”]

Tradycyjnie wraz z tabletem producent dostarcza nam też szereg aplikacji, które są gotowe do działania tuż po uruchomieniu urządzenia. [pull_quote_right]Tradycyjnie wraz z tabletem producent dostarcza nam też szereg aplikacji, które są gotowe do działania tuż po uruchomieniu urządzenia.[/pull_quote_right] Tutaj również bez niespodzianek. Do zarządzania dokumentami posłuży nam pakiet biurowy Polaris Office, a przygotowywanie notatek (również odręcznie) umożliwi SuperNote. Znajdziemy tutaj również narzędzie do zarządzania e-książkami o nazwie MyLibrary. Tradycyjnie też ASUS swoim klientom zapewnia przestrzeń w chmurze. Wraz z Transformerem Infinity otrzymamy 8 GB w usłudze ASUS WebStorage na okrągłe 12 miesięcy.

[image_lightbox url=”https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2012/11/Screenshot_2012-11-05-13-12-18.png” align=”center” width=”590″ height=”250″ caption=”Lista domyślnie dostępnych w tablecie aplikacji”]

[image_lightbox url=”https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2012/11/Screenshot_2012-11-05-13-13-20.png” align=”center” width=”590″ height=”250″ caption=”A tyle pamięci RAM mamy do dyspozycji”]

Bardzo przydatnym dodatkiem jest aplikacja Nvidia Tegra Zone, która ułatwia znalezienie programów i gier, które zoptymalizowano pod kątem współpracy z platformą Tegra. W ten sposób udało mi się znaleźć kilka bardzo grywalnych perełek, które pochłonęły mnie na długie godziny. Zalecam zatem, żebyście nie uruchamiali tej aplikacji, jeżeli macie coś ważnego do zrobienia. Skutki mogą być opłakane.

[image_lightbox url=”https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2012/11/Screenshot_2012-11-05-13-17-16.png” align=”center” width=”590″ height=”250″ caption=”Nie ma gry, która na Transformerze Infinity nie działałaby płynnie”]

[image_lightbox url=”https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2012/11/Screenshot_2012-11-05-13-16-32.png” align=”center” width=”590″ height=”250″ caption=”Miałem też okazję przetestować bętę gry Shadowgun z trybem”]

A skoro już przy grach jesteśmy, to nie da się ukryć, że ASUS Eee Pad Transformer Infinity jest wręcz stworzony z myślą o nich. Właściwie nie ma w sklepie Google Play aplikacji, która nie działałaby płynnie na tym urządzeniu. Niech potwierdzeniem moich słów będą wyniki testów przeprowadzonych programami AnTuTu i QuadrantASUS Eee Pad Transformer Infinity zajmuje w rankingach wysokie miejsca, zaliczając się tym samym do wydajnościowej czołówki.

[one_half][image_lightbox url=”https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2012/11/Screenshot_2012-11-05-13-25-30.png” align=”center” width=”300″ height=”500″ caption=”Wyniki AnTuTu”][/one_half]

[one_half_last][image_lightbox url=”https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2012/11/Screenshot_2012-11-05-13-28-47.png” align=”center” width=”300″ height=”500″ caption=”Wyniki Quadrant”][/one_half_last]

Aparat oraz kamera

Tablet ASUS Eee Pad Transformer Infinity został wyposażony w dwie kamery. Przednia, z matrycą 2 Mpix służy do prowadzenia wideorozmów, a tylna 8 Mpix do fotografowania i nagrywania klipów wideo. Wyposażono ją dodatkowo w autofocus, składający się z 5 elementów obiektyw oraz czujnik BSI. Naturalnie przede wszystkim interesuje mnie działanie tej ostatniej. Aplikacja do jej obsługi nie odbiega od standardów Androida. Dysponujemy zatem geotagami, szeregiem efektów oraz możliwości dostosowania jakości. Przykładowe fotografie wykonano odpowiednio przy dobrym i przy słabym oświetleniu. Jak widać rezultat jest dobry. Zdjęcia mają przyzwoitą ostrość i dobrze odwzorowane, choć nieco blade kolory.

[image_lightbox url=”https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2012/11/IMG_20121105_133033.jpg” align=”center” width=”590″ height=”250″ caption=”Zdjęcie przy dobrym świetle”]

[image_lightbox url=”https://recenzator.pl/wp-content/uploads/2012/11/IMG_20121105_133046.jpg” align=”center” width=”590″ height=”250″ caption=”Zdjęcie przy kiepskim świetle przy użyciu diody doświetlającej”]

Nieco gorzej prezentują się nagrania wideo. Wbudowana kamera potrafi czasem się pogubić w ustawianiu ostrości, zaś po maksymalnym zoomie obraz zamienia się w festiwal pikseli.

[youtube id=”JfVVfWAp60Q” width=”590″ height=”350″ align=”center” caption=”Test kamery wideo w tablecie ASUS Eee Pad Transformer Infinity”]

Zobacz również
Test urządzenia GOCLEVER Hybrid. Czy to tablet czy raczej netbook?