Test myszy Mionix Avior 7000 i Naos 7000. Szwedzka jakość?

Oprogramowanie

Oprogramowanie stanowi niezwykle istotny aspekt w przypadku produktów zaprojektowanych z myślą o graczach. Chcąc zaspokoić potrzeby użytkowników, producenci muszą zapewnić im dostatecznie duże możliwości konfiguracji oraz personalizacji urządzenia. Pod tym względem Mionix nie ma się czego wstydzić.

Po pobraniu paczki z oprogramowaniem ze strony producenta i instalacji niezbędne jest ponowne uruchomienie komputera. Gdy już się z tym uporamy, otrzymamy dostęp do rozbudowanego panelu z dziesiątkami opcji i przełączników. Utrzymano go w nieco futurystycznej konwencji, co nie każdemu musi odpowiadać. Osobiście preferowałbym tutaj klasyczne okienko systemowe, ale mimo wszystko nie jest źle. Panel wydaje się przejrzysty i dość intuicyjny. Warto dodać, że producent przygotował kilka wersji językowych. Wśród nich z oczywistych względów nie ma polskiej, ale mam nadzieję, że wraz z wejściem szwedzkiej firmy do naszego kraju ulegnie to zmianie.

Mionix panel administracyjny

Aplikacja pozwala nam na skonfigurowanie maksymalnie pięciu różnych profili, co z pewnością docenią osoby dzielące komputer z innymi domownikami lub korzystające z myszy przy wielu urządzeniach. Co istotne, dzięki wbudowanych 128 kb pamięci wszystkie informacje są przechowywane w myszkach, a więc nie ma potrzeby przenoszenia ich osobno czy synchronizowania z siecią. To duży plus.

Na pierwszej z zakładek możemy skonfigurować działanie przycisków myszy. Znajdziemy tutaj też suwaki regulujące prędkość podwójnego kliknięcia oraz rolki. Możemy tutaj też dostosować stopień akceleracji kursora, a także częstotliwość odświeżania.

Mionix ustawienia sensora

Druga z kart to ustawienia poświęcone przede wszystkim sensorowi Avago ADNS 3310, który zastosowano w obu gryzoniach. Aplikacja pozwala nam w szczegółowy sposób ustawić poziom DPI (również oddzielnie dla osi X i Y). Zadbano również o funkcje wygładzania ruchu kursora oraz dostosowywania kąta pod którym się znajduje. Wszystko to sprawia, że mamy pełną władzę nad sensorem i bez względu na warunki możemy swobodnie dostosować go do własnych potrzeb. Ciekawie wygląda tutaj również technologia S.Q.A.T (Surface Quality Analyzer Tool), która analizuje jakość naszej podkładki. Całość dopełniają suwaki regulujące szybkość kursora oraz wysokość podnoszenia myszy.

Mionix ustawienia podświetlenia

Na kolejnej zakładce znajdziemy funkcje pozwalające na regulowanie podświetleniem. Do dyspozycji oddano nam paletę barw RGB, a więc w praktyce daje to 16,8 mln kolorów. Możliwości na tym polu są dość duże. Możemy skonfigurować osobną barwę dla rolki i osobną dla logo, a także wybrać jeden spośród kilku efektów. Diody mogą pulsować, „oddychać” lub świecić się jednostajnie. Nic nie stoi też na przeszkodzie, by skonfigurować kilka kolorów, które będą się przenikać.

Przedostatnia z kart zawiera panel konfiguracji makr. Na ostatniej znajdziemy natomiast informacje o pomocy technicznej oraz wskazówki dotyczące aktualizacji oprogramowania i firmware’u myszy.

Zobacz również
Energia na zawołanie. Test Zalman PowerBank ZM-PB112IW