Test myszy Mionix Avior 7000 i Naos 7000. Szwedzka jakość?

Podsumowanie

Wejście na polski rynek marki Mionix jest wspaniałą wiadomością dla graczy znad Wisły. Testowane modele są tego dowodem. W moje ręce trafiły dwie bardzo solidne, dobrze zaprojektowane i wyposażone w świetne podzespoły myszki, które z powodzeniem sprawdzą się nawet w bardziej profesjonalnych zastosowaniach (oczywiście nadal mam tutaj na myśli gry komputerowe). Fani FPS-ów, RTS-ów i innych gatunków powinni być w pełni usatysfakcjonowani sensorami o wysokiej czułości, optymalną częstotliwością odświeżania i wysokim komfortem użytkowania tych modeli.

Mionix Avior 7000 (8)

Mionix Naos 700 (4)

Nie udało mi się znaleźć zbyt wielu wad w myszach Mionix. Są one nieco głośne, ale to raczej typowe dla tego segmentu. W chwili obecnej zaporowa jest też ich cena – 79 euro to ok. 330 złotych. Dla polskiego gracza cena nieosiągalna. Mam nadzieję, że po uruchomieniu lokalnej dystrybucji będzie ona o wiele bardziej atrakcyjna.

[column size=one_half position=first ]

solidnosc

[/column]

[column size=one_half position=last ]

atrakcyjnosc

[/column]

 

 

W moje ręce trafiły dwie bardzo solidne, dobrze zaprojektowane i wyposażone w świetne podzespoły myszki, które z powodzeniem sprawdzą się nawet w bardziej profesjonalnych zastosowaniach (oczywiście nadal mam tutaj na myśli gry komputerowe). Fani FPS-ów, RTS i innych gatunków powinni być w pełni usatysfakcjonowani sensorami o wysokiej czułości, optymalną częstotliwością odświeżania i wysokim komfortem użytkowania tych modeli.
Wykonanie
90
Wygląd
89
Możliwości
93
Cena
46
Ergonomia
89
Oprogramowanie
88
Zalety
Solidne wykonanie, stylowy design
Świetne parametry
Wysoki komfort użytkowania
Wady
Trochę zbyt głośne
Wysoka, jak na polskie warunki, cena
83
Zobacz również
Skullcandy Navigator muszle
Skullcandy Navigator – wskażą kierunek dla miejskich słuchawek?