Tablety tu, tablety tam. Wszędzie widzę tablety. Urządzenia tego typu biją rekordy popularności, a więc kolejni producenci próbują swoich sił w tym segmencie rynku. GOCLEVER debiutantem nie jest, co dobrze widać po modelu M703G, który testowałem. Urządzenie sprawia wrażenie przemyślanego oraz dopracowanego i zdaje się być bardzo atrakcyjną pozycją w tym segmencie cenowym. Jak zwykle diabeł tkwi jednak w szczegółach! Przyjrzyjmy się im zatem.

GOCLEVER od pewnego czasu jest nadzwyczaj aktywnym w segmencie nowych technologii, polskim producentem. Firma w minionych miesiącach wprowadziła na rynek szereg nowych modeli, wśród których znajdziemy nie tylko nawigacje, z którymi ją zawsze kojarzono, ale też tablety i smartfony (!). Zdradzę Wam, że debiutancki egzemplarz GOCLEVER Fone 500 trafił też i do mnie, a więc jedna z kolejnych recenzji będzie właśnie poświęcona jemu. Tymczasem dziś zajmę się 7-calowym tabletem M703G, czyli jednym z flagowych urządzeń tej marki z segmentu low-end.

Specyfikacja tabletu GOCLEVER TAB M703G

  • Procesor MediaTek MT6575 1GHz (Cortex A9, GPU SGX531)
  • System operacyjny: Android 4.0.3
  • Sklep z aplikacjami: Tak
  • RAM: 1GB DDR2
  • Flash: 4GB eMMC flash
  • Ekran: 7″ LCD IPS 1024×600. Podświetlanie LED. 16:9 16bit kolor
  • Dotyk: Pojemnościowy 5-krotny multidotyk
  • Połączenia sieciowe: Wi-Fi (802.11 b/g/n)
  • Obsługa 3G: Wbudowany moduł 3G MT6162 (GSM900/1800MHz WCDMA2100MHz)
  • Bluetooth: Mediatek MT6620 BT 4.0
  • Obsługiwane pliki wideo: AVI, 3GP, MP4, RM, RMVB, FLV, MKV, MOV, VOB, DAT, WMV
  • Obsługiwane pliki foto: JPEG/PNG/GIF(statyczny)/BMP
  • Obsługiwane pliki audio: MP3/WAV/OGG/FLAC/APE/AAC
  • Adobe Flash: Obsługiwany
  • Obsługa eBook: PDF/EPUB/TXT/FB2/PDB/RTF
  • Obsługiwane pliki biurowe: Word, Excel, PowerPoint
  • Obsługiwane pliki systemowe: FAT, FAT32
  • HDMI: 1x miniHDMI HD
  • Czytnik kart: 1x microSD HC 32GB
  • Wyjście audio: 3.5mm audio i mic jack
  • USB: 1x microUSB 2.0
  • Port DC: Nie
  • Ładowanie przez USB: Tak
  • G-sensor: 360°
  • Kamera: 2x kamera (0,3 Mpix przednia, 2,0 Mpix tylnia)
  • Głośniki: 1x 1 Watt
  • Mikrofon: Tak
  • GPS: Mediatek MT6620
  • Tuner: Nie
  • Transmiter: FM Nie
  • Przyciski: Włącznik/wyłącznik, Regulacja głośności
  • Radio FM: Tak (76-108MHz)
  • Temperatura pracy: (0°C) 50°C
  • Temperatura przechowywania: (-10°C) 60°C
  • Akcesoria: Kabel USB, ładowarka, ładowarka samochodowa, uchwyt samochodowy
  • Klawiatura: Nie
  • Wymiary produktu: 192x121x8 mm (box 228x157x80 mm)
  • Waga produktu: 346 g (box 970 g)
  • Przybliżony czas pracy: do 6 godzin
  • Bateria: 4500mAh li-polymer 3.7V
  • Warunki gwarancji: 24 miesiące

GOCLEVER M703G to tablet pod wieloma względami nietypowy. Przede wszystkim to chyba jeden z najtańszych (porównywarki internetowe wskazują, że kupimy go już za ok. 600 zł) modeli z wbudowanym modemem 3G. Oznacza to, że po włożeniu karty SIM możemy cieszyć się łączem internetowym w dowolnym miejscu, gdzie dociera sygnał sieci GSM. Oczywiście to nie jedyny atut opisywanego gadżetu, o czym zapewne przekonacie się za chwilę.

Najbardziej zaskoczyło mnie wyposażenie tabletu, w skład którego wchodzą nie tylko: dwuczęściowa ładowarka USB i standardowy pakiet książeczek. Producent zadbał o to, byśmy mieli gdzie tablet postawić, załączając specjalną podstawkę, a także przymocować do szyby auta, jako nawigację, do czego posłuży ergonomiczne ramię. Nie zabrakło też ładowarki samochodowej oraz szmatki do ekranu. Nie da się ukryć, ze jest to bardzo bogaty asortyment i wielu producentów powinno brać z GOCLEVER przykład. Co ciekawe w całym tym zestawie zabrakło słuchawek, nad czym osobiście nie ubolewam, bo najprawdopodobniej byłoby to akcesorium niskiej jakości, a tymczasem zastosowane gniazdo minijack pozwala na podłączenie każdego innego zestawu. Warto jednak odnotować ten brak.

 

Wygląd i wykonanie

GOCLEVER TAB M703G tuż po wyjęciu z pudełka wywarł na mnie bardzo dobre wrażenie.  Urządzenie nie jest lekkie, co może doskwierać podczas długotrwałego użytkowania, ale jednocześnie mamy przez to pewność, że nie trzymamy w dłoniach budżetowej tandety. Urządzenie nie jest lekkie, co może doskwierać podczas długotrwałego użytkowania, ale jednocześnie mamy przez to pewność, że nie trzymamy w dłoniach budżetowej tandety. Obudowa nie trzeszczy w dłoniach, a większość elementów nie ugina się pod uciskiem. Ogólnie, jak na swoją cenę, model M703G pod względem wykonania prezentuje się w porządku. Przyjrzyjmy się zatem poszczególnym elementom.

Front, jak to zwykle w tabletach bywa, pozbawiono wszelkich przycisków i otoczono czarną ramką. Właściwie od tej strony tablet w całości pokryto szkłem co daje fajny efekt, ale nie odbiega też szczególnie od przyjętych standardów. W środkowej po środku górnej części umieszczono obiektyw kamery 0,3 Mpix.

Najsolidniejszym elementem całej obudowy są bez wątpienia krawędzie, które prawdopodobnie wykonano z lakierowanego aluminium. Najsolidniejszym elementem całej obudowy są bez wątpienia krawędzie, które prawdopodobnie wykonano z lakierowanego aluminium. Tworzą one właściwie jednolitą ramkę, która spaja przód i tył tabletu. Na lewej krawędzi ulokowano przyciski: dwustopniowy regulator głośności oraz power służący również do usypiania i wybudzania urządzenia. Na przeciwległej stronie znajdziemy natomiast gniazda karty pamięci MicroSD oraz karty SIM. Oba zabezpieczono plastikowymi zaślepkami, co wygląda bardzo estetycznie i zapobiega zbieraniu się kurzu w tym miejscu. Dół to miejsce na gniazdo słuchawkowe 3,5 mm, mikrofon oraz dwa otwory, przyzwoicie grającego, głośniczka o mocy 1 Watt. Pozostałe porty, czyli micro USB i mini HDMI umieszczono na górnej krawędzi.

Tył tabletu jest dla mnie największym rozczarowaniem, choć na pierwszy rzut oka prezentuje się bardzo efektownie. Producent zastosował tutaj materiał przypominający szczotkowane aluminium. W gruncie rzeczy jest to jednak marnej jakości plastik i tym samym jedyny element tabletu, który widocznie ugina się pod ciężarem dłoni. W centralnej części znajdziemy tutaj logo producenta, a bliżej górnej krawędzi ulokowano obiektyw aparatu z matrycą 2 Mpix.

Design tabletu GOCLEVER TAB M703G podoba mi się. Nie jest to może dzieło sztuki, ale widać, że projektanci mieli wyczucie smaku i nie zaserwowali nam tandetnego połączenia niespójnych elementów. Wykonanie gadżetu zostało przemyślane i gdyby nie ta nieszczęsna tylna klapka, mógłbym śmiało napisać, że jest to jeden z najsolidniejszych sprzętów w swojej kategorii.

 

Wyświetlacz i bateria

Co mnie najbardziej zaskoczyło po spojrzeniu na pudełko z tabletem? Jestem przekonany, że stojąc na półce w markecie GOCLEVER przegrywałby tylko z AMOLED-ami i Super IPS-ami (tudzież pokrewnymi). Informacja o matrycy IPS. GOCLEVER TABM703G jest chyba jednym z pierwszych low-endowych tabletów, w którym znajdziemy tego typu ekran (choć nie da się ukryć, że śladem tym podążają wszyscy inni producenci). Co daje zastosowanie technologii IPS? Przede wszystkim znacznie szersze kąty widzenia, co widać gołym okiem. Bardzo dobrze prezentuje się też poziom kontrastu oraz jasność i intensywność podświetlenia. Jestem przekonany, że stojąc na półce w markecie GOCLEVER przegrywałby tylko z AMOLED-ami i Super IPS-ami (tudzież pokrewnymi).

Panel dotykowy obsługuje 5-punktowy multitouch, co w praktyce sprawdza się bardzo dobrze. Reakcja na polecenia jest na ogół natychmiastowa, a ewentualne, sporadyczne opóźnienia wynikają jedynie z zadyszki procesora, aniżeli problemów z samym wyświetlaczem. Pod tym względem do testowanego modelu nie mogę mieć żadnych zarzutów.

W tablecie GOCLEVER TAB M703G zastosowano litowo-polimerowy akumulator o pojemności 4500 mAh. Producent podaje, że wytrzyma on około 6 godzin przeglądania stron internetowych. Podczas moich testów wykonywałem nieco bardziej zróżnicowane czynności – uruchamiałem czytniki RSS, pobierałem pocztę e-mail, sprawdzałem serwisy społecznościowe, a nawet próbowałem swoich sił w prostych grach. Rezultat? Blisko 5 i pół godziny. Można zatem przyjąć, ze GOCLEVER nie koloryzował. Zresztą widać to po czasie, który tablet może spędzić w uśpieniu bez ładowania – sięga on nawet 3-4 dni. Problem zaczął pojawiać się dopiero podczas korzystania z łączności 3G. Wówczas pasek baterii zmniejszał się zatrważająco szybko.